Elżbieta II skrytykowała suknię ślubną księżnej Kate. "To jest okropne, straszne". Ten komentarz musiał zaboleć

Minęło niemal 10 lat od spektakularnego ślubu księżnej Kate i księcia Williama. Dopiero teraz dowiadujemy się, co tak naprawdę o sukni ślubnej myślała królowa.

Księżna Kate i książę William stanęli na ślubnym kobiercu 29 kwietnia 2011 roku. Uroczystość przed telewizorami śledziło niemal dwa miliardy ludzi na całym świecie. Wszyscy zachwycali się nie tylko wydarzeniem, ale także suknią panny młodej. No, prawie wszyscy.

Królowej nie spodobała się ekspozycja sukni

Rok po ślubie został opublikowany dokument "William and Kate: The First Year", który przedstawiał pierwsze 12 miesięcy panowania pary książęcej. Suknia ślubna księżnej Kate, zgodnie z tradycją, została wystawiona w Pałacu Buckingham. W filmie pokazano, jak ukochana Williama i królowa Elżbieta II przechadzają się po komnatach Pałacu i oglądają wyeksponowaną kreację. 

Od emisji dokumentu minęło niemal siedem lat, a dopiero teraz na jaw wychodzą nowe fakty. Podobno zarejestrowano reakcję Elżbiety na ekspozycję sukni, co później usunięto przy montażu. Monarchini miała być bardzo niezadowolona, podaje Daily Express

To jest okropne, straszne... - powiedziała.

Królowej bardzo nie spodobało się to, że jedwabna, misternie wykonana suknia warta 250 tys. funtów została zaprezentowana na bezgłowym manekinie. Elżbieta stwierdziła, że taka ekspozycja przypomina ducha. 

Marina za suknię ślubną zapłaciła 50 tysięcy. Do rekordzistek jej daleko. Beckham na swoją wydała fortunę:

Zobacz wideo

Trudno nie zgodzić się z królową-matką. Jednak ta suknia nadal robi wrażenie. Zgadzacie się?

DK