Sandra Kubicka słono płaci za udział w "Tańcu z Gwiazdami". Modelka traci kontrakty. "Mam nadzieję, że to wszystko jeszcze wróci"

Sandra Kubicka przyznała się Pomponikowi, że przez "Taniec z Gwiazdami" traci kolejne zlecenia w modelingu, a co za tym idzie pieniądze. Celebrytka nie wydaje się jednak tym faktem rozgoryczona.
Zobacz wideo

Sandra Kubicka nieźle radzi sobie w "Tańcu z Gwiazdami". Modelka zyskuje coraz wyższe noty i sympatię fanów. Przyznaje też, że dzięki udziałowi w show ma lepszą kondycję, a jej sylwetka ciągle się zmienia. Niestety, choć program jest dla Kubickiej wielką przygodą, to też zabiera jej mnóstwo czasu. Modelka w ciągu tygodnia poświęca wiele godzin na treningi. Nie może pozwolić sobie na zagraniczne wyjazdy i związane z nim sesje zdjęciowe. 

Kubicka przez "Taniec z Gwiazdami" traci więc szansę na intratne kontrakty. Sama przyznała, że musiała zrezygnować z oferty modelingu w Norwegii. 

Przez „Taniec z gwiazdami” nie mam czasu na kolację ze znajomymi, czy żeby pójść na drinka do baru. Naprawdę jestem codziennie po kilka godzin na sali treningowej, przez to muszę się wyspać, zregenerować pójść na masaż. Zawsze chciałam polecieć do Skandynawii, gdzie miałam ofertę super kontraktu w Norwegii, ale nie poleciałam. Musiałam odmówić, ponieważ jestem tutaj, bardzo dobrze mi idzie i nie zapowiada się, żebym niedługo szła do domu, więc mam nadzieję, że to wszystko jeszcze wróci. Nic nie dzieje się bez powodu - powiedział w rozmowie z serwisem Pomponik. 

Myślicie, że udział w "Tańcu z Gwiazdami" pomoże Kubickiej w karierze?

AG