Radosny Łukasz J. je śniadanie i macha do paparazzi. Humor mu dopisuje

Łukasz J. został sfotografowany w swoim butiku. Projektant, choć ma postawione zarzuty, nie traci dobrego humoru.

We wtorek media obiegła informacja, że Łukasz J. został zatrzymany przez prokuraturę. Okazuje się, że doszło do tego w zeszłym tygodniu, a sprawę starano się utrzymać w tajemnicy. Jednak gdy wszystko wyszło na jaw, projektant zabrał głos, żeby zapobiec szerzeniu nieprawdziwych informacji i wyjaśnił, co się tak naprawdę stało.

Łukasz J. złożył zeznania

W oświadczeniu, jakie opublikował, przyznał,  że "w ubiegłym tygodniu złożył stosowne wyjaśnienie w prokuraturze oraz udostępnił wszelką dokumentację". Wyjaśnił też, czego dotyczy cała sprawa. Okazuje się, że dotyczy ona dwóch firm, których "działalność okazała się nierzetelna". Obecnie Łukasz J. jest na etapie ostatecznego wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Łukasz J.Łukasz J. Plotek Exclusive

Łukasz J. ma postawione zarzuty m.in. dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy czy oszustw podatkowych. Jak podaje portal Pudelek.pl, po wpłaceniu 40 tys. złotych wyszedł na wolność. Projektant pojawił się w swoim butiku, gdzie wykonywał swoje codzienne obowiązki. Zjadł też śniadanie. Co więcej, gdy zobaczył fotografów, pomachał im i obdarzył ich szerokim uśmiechem. Jak widać, humor go nie opuszcza.

Więcej zdjęć Łukasza J. zobaczycie w naszej galerii.

Wiele gwiazd musi stawiać się w sądzie. Taką jest m.in. Doda, która procesuje się ze swoim byłym narzeczonym Emilem Haidarem:

Zobacz wideo

AW