Łukasz J. wydał oświadczenie. Potwierdził doniesienia Plotka. "Prawdą jest, że w ubiegłym tygodniu złożyłem stosowne wyjaśnienie w prokuraturze"

Łukasz J. został w zeszłym tygodniu zatrzymany przez prokuraturę. Wszelkie informacje wyszły na jaw dopiero dziś. Projektant postanowił skomentować sprawę i wydał oficjalne oświadczenie.

TVP Info poinformowała we wtorek, że Łukasz J. został zatrzymany przez prokuraturę. Od tamtej pory w mediach pojawiały się naprzemiennie informacje od projektanta, jak i rzecznika prasowego Prokuratury Regionalnej w Szczecinie. W końcu po południu celebryta oficjalnie zabrał głos. 

Łukasz J. komentuje doniesienia TVP Info

Projektant nie mógł dłużej znieść nieprawdziwych informacji powielanych przez media i zabrał głos. Potwierdził to, co powiedział nam kilka chwil temu rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, mianowicie, że do jego zatrzymania doszło na początku października

W związku z ukazującymi się informacjami i spekulacjami na mój temat wyjaśniam, że nie zostałem w dniu dzisiejszym zatrzymany. Natomiast prawdą jest, że w ubiegłym tygodniu złożyłem stosowne wyjaśnienie w prokuraturze oraz udostępniłem wszelką dokumentacje.

W dalszej części wypowiedzi mężczyzna zdradził, czego dotyczy sprawa. 

Sprawa dotyczy dwóch firm, których działalność okazała się nierzetelna. Wszelkie kwestie skarbowe zostały wyjaśnione i załatwione, a obecnie jestem na etapie ostatecznego wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania w celu ekskulpacji [oczyszczenia - red.] mojej osoby.

Jak czytamy na stronie CPŚP, zatrzymanym postawiono zarzuty m.in. dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy czy oszustw podatkowych. Jak podał Pudelek, projektant wyszedł na wolność, po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. 

Postanowiliśmy zakryć Łukaszowi twarz oraz nie pisać jego nazwiska, ponieważ zgodnie z artykułem 249 Kodeksu postępowania karnego, zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju, jest równoznaczne z postawieniem zatrzymanemu zarzutów. 

RED