Lara Gessler nie chciała promować lodów swojej mamy. Została twarzą konkurencyjnej marki. "Mamusia nie będzie zadowolona"

Magda Gessler wypuściła na rynek swoje autorskie lody. Restauratorka jednak nie może liczyć na wsparcie córki. Lara Gessler zdecydowała się promować inną markę.

Magda Gessler ma smykałkę do interesów. "Królowa TVN" z sukcesami prowadzi kilka restauracji, od lat jest też gwiazdą telewizji. Jednak dla restauratorki to wciąż za mało. Po porażce wędliniarskiej marki Besos postanowiła porzucić parówki na rzecz autorskich lodów. Kilka dni temu wystartowała jej nowa marka - Ice Queen. Magda obecnie intensywnie promuje swoje zimne przysmaki. Do tej pory mogła liczyć na wsparcie córki. Dlaczego tym razem Lara nie zaangażowała się w najnowszy projekt mamy? Okazuje się, że 30latka została twarzą konkurencyjnej marki.

Zobacz wideo

"Zimna wojna" Gesslerów?

Magda Gessler kilka dni temu z pompą zaprezentowała swoją nową markę - Ice Queen. Restauratorka zorganizowała event na Placu Europejskim w Warszawie, gdzie rozdawała lody według receptury swojej babci. Choć opinie na temat ich smaków są nie najgorsze, wiele osób skrytykowało ich wysoką cenę. Za jedną gałkę trzeba zapłacić nawet... 9 zł.

Możemy tylko przypuszczać, że marka nie będzie miała zbyt wielu amatorów, dla których lody są po prostu za drogie. Dodatkowym ciosem dla Magdy może być też brak wizerunkowego wsparcia swojej córki. Lara, która powoli staje się wziętą influencerką, niedawno została twarzą popularnej marki produkującej zimne przysmaki.

Co ciekawe, firma jest bezpośrednią konkurencją dla nowego biznesu Magdy. Uwagę na to zwrócili też internauci.

Mama swoją linie lodów wypuściła, a ty wspierasz konkurencje.
Mamusia nie będzie zadowolona, że nie promujesz jej lodów - czytamy w niektórych komentarzach.
 
 

Oczywiście najprościej krytykować Larę, jednak należy zwrócić też uwagę na to, że od lat pracuje na swój wizerunek. W ostatnim czasie promuje coraz więcej marek i pojawia się na modnych warszawskich imprezach, a w świecie biznesu nie ma miejsca na sentymenty. Besos!

AD