Agata Młynarska wyszła ze szpitala. Jak się czuje?

Agata Młynarska jakiś czas temu trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie. Po kilku dniach obserwacji, prezenterka wyszła ze szpitala.

Agata Młynarska od lat cierpi na nieswoiste zapalanie jelit. W lipcu dostała silnych boleści, przez co trafiła na oddział. Po serii badań lekarze zdecydowali, że może wrócić do domu. Na Instagramie dodała wpis, w którym zwróciła się do fanów. Wspomniała też o opiece ojca, Wojciecha Młynarskiego, który zmarł w zeszłym roku.

Zobacz: Agata Młynarska wciąż w szpitalu. Mówi o stanie swojego zdrowia: Moja choroba jest jak życie na bombie zegarowej

Agata Młynarska wyszła ze szpitala

Kochani. Po przejściach, ale z wiarą w lepsze i silniejsza dzięki waszemu wsparciu, wyruszam na rekonwalescencję poszpitalną. Jak zawsze szukam fajnych książek a tu, proszę nasze "Rozmowy". Tata czuwa. Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko - napisała. 

Internauci życzą jej szybkiego powrotu do zdrowia oraz siły i wytrwałości. Prezenterka jednak nie zamierza odpoczywać i zapowiada szybki powrót do pracy. W rozmowie z Plejadą zapewnia, że choroba w niczym jej nie przeszkodziła i jest gotowa wrócić do pracy.

Choroba w niczym mi nie przeszkodziła. Mam ze sobą komputer, pracuję - powiedziała.

A obowiązków jej nie brakuje - Młynarska pojawi się na antenie TVN Style, gdzie będzie prowadzić program "Ex-tra zmiana".

Agata Młynarska o chorobie

Agata Młynarska otwarcie wypowiada się o swojej chorobie. Uważa, że najważniejsze jest to, żeby wiedzieć, na czym ona polega:

Najważniejsze jest to, aby wiedzieć, na czym polega ta choroba. (...) Moja pani doktor powiedziała mi, że największym problemem jest diagnostyka. Są pacjenci, którzy nawet przez dwa lata chorują, nie mając pełnej świadomości, co im dolega. Nasz brzuch i jelita wciąż są zagadką - tłumaczy w wywiadzie.

Przypomnijmy, że Agata Młynarska od lat cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Objawia się ona silnymi stanami zapalnymi jelit i całego przewodu pokarmowego. Gdy dopada ją ból, oszczędza się i pracuje z domu. Sama mówi o tym, że "jej choroba jest jak życie na bombie zegarowej". Wierzy także, że tym razem przerwa między atakami będzie dłuższa, niż ostatnio:

Ostatnio miesiąc i 3 lata spokój, więc ufam, że teraz będzie dłużej - napisała na Instagramie.

I oby tak było!

Paulina Młynarska nie zawsze miała dobre relacje z rodzeństwem. Teraz wyznaje: Choroba ojca nas zbliżyła, kiedyś z Agatą...

AW

Więcej o: