Jerzy Owsiak przeprasza Krystynę Pawłowicz. I tłumaczy się z obraźliwych słów. "Ja mówiłem o miłości"

Jerzy Owsiak wypowiedział się wczoraj na temat konfliktu z posłanką PiS, Krystyną Pawłowicz i wytłumaczył ze swoich mocnych słów, skierowanych w jej stronę.

Jerzy Owsiak pojawił się w poniedziałkowy wieczór w programie Grzegorza Kajdanowicza "Fakty po Faktach". Prowadzący nie mógł nie zapytać o konflikt organizatora festiwalu Woodstock z posłanką PiS. O co poszło? O obraźliwe słowa Jerzego Owsiaka skierowane w stronę Krystyny Pawłowicz podczas tegorocznej imprezy w Kostrzynie nad Odrą. Na jej wypowiedź z 2014 roku o tym, jakoby Woodstock miał być miejscem "szczucia na Kościół", odpowiedział:

Niech pani spróbuje seksu! Poczuje pani motyle w brzuchu, rozluźnione plecy.

Owsiak spotkał się z ostrą krytyką z wielu stron m.in. Agaty Młynarskiej. We wczorajszym programie przeprosił Krystynę Pawłowicz.

Pani Krystyno, przepraszam, że w tej sposób wystartowałem do pani (...). Jestem pierwszy, który może także panią Krystynę przytulić.

Próbował się również tłumaczyć ze swoich ostrych słów:

Ja mówiłem o miłości (...). To nie jest stosunek płciowy, umówmy się, to jest seks, to jest także rozmowa o miłości, o pieszczotach, o tym, co nas otacza (...). Powiedziałem na sam koniec to, co mówię woodstockowiczom: próbujcie miłości.

Organizator festiwalu Woodstock już w niedzielę po południu na swoim profilu na Facebooku próbował wyjaśniać, skąd taka ostra wypowiedź u niego.

AG

Zobacz wideo