Polsat ruszył z kopyta z "Tańcem z gwiazdami". Ostatnia edycja programu, która wróciła do stacji po dłuższej przerwie, przyciągnęła na parkiet znane nazwiska i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem widzów. Już pod koniec kwietnia serwis Wirtualnemedia.pl informował, że oglądalność programu była tak duża, że kolejna odsłona tanecznego show ma pojawić się jeszcze jesienią tego roku. Jeśli Polsat rzeczywiście ma takie plany, musi dość szybko zadbać o skompletowanie nowej listy uczestników.
W kontekście "Tańca z gwiazdami" często mówi się o Annie Lewandowskiej. Nazwisko trenerki z pewnością przyciągnęłoby ogromną widownię przed ekrany, a do tego sama "Lewa" od jakiegoś czasu pokazuje, że taniec jest kolejną z jej licznych pasji. I choć na trenerkę spada za to często spora krytyka, jej popisy taneczne są bardzo dobrze odbierane przez ekspertów. - Dla mnie to jest super, że Ania ma taneczną zajawkę. Moim skromnym zdaniem fajnie się w niej odnajduje - skomentował w rozmowie z "Faktem" Jacek Jeschke. Tancerz "Tańca z gwiazdami" przyznał też, że bardzo podoba mu się pomysł, aby "Lewa" dołączyła do grona uczestników show. Co więcej, sam chętnie zająłby się wsparciem jej na parkiecie.
Myślę, że duża grupa ludzi chciałaby zobaczyć, jak Anna Lewandowska odnalazłaby się w takim programie, jak "Taniec z gwiazdami". Sam byłbym tego ciekawy. Byłoby mi bardzo miło, gdybym mógł jej partnerować w tańcu
- stwierdził.
Jak na razie nie wiadomo, czy Polsat rozważa zaproszenie do programu Anny Lewandowskiej, ani czy trenerka byłaby chętna na udział w tanecznym show. Jak udało nam się za to ustalić, Edward Miszczak ma być bardzo zmotywowany, aby do "Tańca z gwiazdami" ściągnąć Magdalenę Stużyńską. Wszystko dlatego, że jej dawna serialowa koleżanka z "Przyjaciółek" Anita Sokołowska zaskarbiła sobie ogromną sympatię widzów. Jak przekazała nam osoba z produkcji show, Miszczaka ma nie odstraszać nawet fakt, że aktorka w przeszłości odmówiła już udziału w programie. - Oglądalność ostatniej edycji była tak duża, że Edward musi teraz iść wcześniej obraną strategią, która się sprawdziła i ją kontynuować. W nią wpisuje się właśnie zatrudnianie uwielbianych gwiazd z popularnych produkcji Polsatu. A umówmy się, to trudne, bo prawie każdy już tańczył. Myślę, że w przypadku Magdy w grę wejdą nawet wielkie pieniądze, jakby znowu odrzuciła propozycję. On zrobi wszystko, by ją przekonać - mówi nasze źródło. Pamiętacie, jak Anita Sokołowska i Jacek Jeschke cieszyli się z wygranej w "Tańcu z gwiazdami"? Zdjęcia znajdziecie w galerii na górze strony.