"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian o reakcji Jerzyka na siostrę. Pojechali na sesję noworodkową. Sama słodycz!

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian niedawno zostali rodzicami. Na InstaStories opowiedzieli, jak ich dzieci reagują na siebie. Pokazali też ujęcie z sesji noworodkowej, na jaką się udali.

Na początku lipca Anita i Adrian, którzy poznali się w trzeciej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", po raz drugi zostali rodzicami. Na świecie pojawiła się ich córka, której imienia do tej pory jeszcze nie zdradzili. Małżonkowie mają już syna, Jerzego, który w czerwcu skończył rok.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian o dzieciach

Zobacz wideo Franek jest przesłodki!

Anita i Adrian niedawno nagrali InstaStories, na którym opowiedzieli, jak ich starszy syn reaguje na młodszą siostrę. Podzielili się z obserwatorami historiami o tym, jak złapał ją za rękę. Są zadowoleni, bo z każdym dniem coraz bardziej się nią interesuje.

Ty miałaś małą na rękach, ja miałem Jerzyka. Wyciągnął rękę i złapał ją za palce. Ale w każdym kolejnym dniu wzrasta jego ciekawość. Następnego dnia już nie wahał się jej pogłaskać. Wczoraj dał jej buziaka, to było słodkie. Przynosi jej też swoje butelki z soczkiem. Nie jest zazdrosny, to chyba nie ten wiek - mówili szczęśliwi.

Podkreślili, że podzielili się opieką nad dziećmi. Adrian więcej czasu poświęca Jerzykowi, do momentu, kiedy Anita nie odzyska w pełni sił.

Mała jest spokojna, tak samo jak Jerzy, gdy był malutki, także pod tym względem nie jest źle. Przesypiają całą noc, ale syn od rana jest bardzo aktywny - w końcu wiek zobowiązuje. Chce poznawać świat, trzeba mieć oczy dookoła głowy - opowiadali.

InstaStories nagrali podczas przygotowań do sesji noworodkowej. Chcieli ją wykonać jak najwcześniej, kiedy ich córka "jeszcze wygląda jak noworodek", a jak wiadomo, w pierwszych tygodniach dzieci bardzo szybko się zmieniają. Kulisami pochwalili się na Instagramie. Ich córka w koszyku w różowej sukience wygląda przesłodko. Zdjęcie zobaczycie w naszej galerii.

Więcej o: