Vanessa Hudgens nie chce wracać do przeszłości

22-letnia Vanessa Hudgens w jednym z ostatnich wywiadów wypowiedziała się obszernie na temat swojego życia - opowiedziała o sposobie, w jaki dobiera role, o Zacu Efronie, skandalu z jej zdjęciami w sieci i o tym, że w Hollywood trzeba być silnym człowiekiem, żyjącym teraźniejszością...

Gwiazda opowiedziała o tym, że po nakręceniu "High School Muscial" nie była zainteresowana poszukiwaniem kolejnych musicali. Szukała innych ról i interesujących reżyserów, a sprawy na szczęście potoczyły się dla niej tak, jak chciała. Nie może jednak powiedzieć, że planowała swoją karierę krok po kroku - wszystkim rządził przypadek i to, że miała oczy szeroko otwarte. Zaznaczyła, że oprócz tego, że czuwali nad nią jej agenci i manager, ogromnie dużo zawdzięcza swojej mamie. Wspierała ją w tym, aby nie decydować się na robienie rzeczy, które jej nie odpowiadają.

Nessa dodaje, że jest osobą żyjącą chwilą teraźniejszą. Dlatego też bardzo trudno jest jej odnieść się do pytań o skandal z rozbieranymi zdjęciami, które wyciekły do sieci. Jest teraz zupełnie inną osobą, niż była wtedy i uważa, że wracanie do tego tematu jest bardzo samolubne ze strony tych, którzy to robią. Chciałaby się od tego zupełnie odciąć i o tym zapomnieć. Wie, że zrobiła źle i nie zamierza tego błędu powtórzyć.

Życie w Hollywood nie jest jednak łatwe. To bardzo trudny świat i za błędy trzeba płacić. Vanessa podkreśla, że trzeba być tam bardzo silnym człowiekiem, ponieważ czasy są trudne, szczególnie w sprawach biznesu. Ludzie walczą o role i angaże nawet po trupach... Wspomina historię Natalie Wood, która była jedną z jej idolek. Natalie Wood w trakcie weekendu spędzanego na jachcie ze swoim mężem i partnerem z filmu wypadła za burtę i utonęła po 15 minutach wołania o pomoc.

Kto wie, co się z nią stało? Była na łodzi i z jakiegoś tajemniczego powodu znalazła się w wodzie, a teraz nie żyje. - pyta Vanessa.

Zaznacza więc, że ona stara się cały czas twardo stać na ziemi i pilnować samej siebie. Czuje, że staje się dorosła, otwierają jej się oczy i budzi się z dziecięcego snu, żeby kontrolować sytuację, w której się znajduje.

Czy znajduje się obok niej miejsce dla Zaca Efrona?

To było interesujące, ale doszliśmy do punktu, kiedy nie mogliśmy poświęcać sobie uwagi. Przez jeden tydzień byliśmy jak małżeństwo, drugi tydzień było tak, jakbyśmy zerwali, a trzeci - jakbym miała mieć z nim dziecko.

Para niejednokrotnie podkreślała, że rozstanie było nieuniknione - nie mieli dla siebie czasu i z tego powodu zdarzały im się coraz trudniejsze sytuacje. Przez długi czas nie mieli ze sobą kontaktu, a potem spotykali się i starali się to maksymalnie wykorzystać. Niestety z tych skumulowanych emocji nie wyszło nic dobrego. Wygląda więc na to, że Vanessa szuka więc nowej miłości...

Co sądzicie o jej wypowiedziach?

Więcej o: