Doda jest profesjonalistką. Przynajmniej sama tak o sobie mówi. Dlatego jej udział w Gali " Eska Music Awards " jako prowadzącej stanął pod znakiem zapytanie. Wszystko dlatego, że stroje, w których Doda miała pojawić się na gali, nie doleciały do Polski z powodu pyłu wulkanicznego.
Artystka zapewniła dziś na oficjalnej stronie, że wystąpi na gali a z kreacjami sobie poradziła:
Mój urok osobisty wyjątkowo nie postawił na swoim. Jednakże profesjonalizm nie pozwala mi, bym nie wyszła na scenę tylko dlatego, iż moje nietuzinkowe, niezwykłe, niepowtarzalne, idealne, wyśnione stroje nie doleciały do Polski! Moi fani mogą więc być pewni, że znalazłam godny substytut zamówionych kreacji, a do całej sprawy postanowiłam podejść z dystansem i poczuciem humoru, zresztą jak zawsze. Inni powiedzieliby, że miałam na to tylko dwa dni. Ja mówię - aż. Do zobaczenia już dziś wieczorem, o godzinie 20:00 na Polsacie! - czytamy na oficjalnej stronie Dody.
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Zuzanna z "Rolnik szuka żony" jest nie do poznania! Metamorfoza szokuje
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Miał zastrzelić żonę i syna. Potem znaleźli szokujące nagranie. To, co działo się za zamkniętymi drzwiami Murdaugha szokuje
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"