Edyta Górniak to mistrzyni negocjacji. Wiosną powiedziała, że odchodzi z "Jak oni śpiewają" , ale zrobiła to tylko po to, żeby przestraszyć producentów. Chciała po prostu dostać podwyżkę i udało jej się to. "Fakt" podaje, że od pierwszej edycji "Jak oni śpiewają" , Górniak już pięć razy dostawała podwyżkę. Tym razem za jeden odcinek polsatowskiego show będzie zarabiała ponad 23 tysiące złotych.
Dla porównania - Natasza Urbańska za występy w programie otrzyma "tylko" 5 tysięcy złotych. Różnica jest taka, że Urbańska będzie musiała się przygotować do każdego odcinka i uczestniczyć w próbach. A Edzia? Po prostu usiądzie sobie w wygodnym fotelu, trochę popłacze i kasę zainkasuje.