Anna Lewandowska pierwszy raz od stycznia (!) na ściance. Zaliczyła faux pas? Wróblewska: Bal to nie gala fitness

Anna Lewandowska pojawiła się na charytatywnym Balu Fundacji TVN. Trenerka postawiła na dosyć kontrowersyjną kreację i niekoniecznie dostosowaną do okazji.

Anna Lewandowska rzadko pojawia się na medialnych imprezach, więc jej obecność na Balu Fundacji TVN zaliczyć można do wyjątku. Biorąc pod uwagę, że to jej pierwsze wyjście od stycznia (!), liczyliśmy na spektakularną kreację, tymczasem dostaliśmy spektakularne faux pas. Bal rządzi się swoimi prawami: ma być odświętnie i elegancko. Żona Roberta Lewandowskiego jednak zignorowała te zasady i jako jedyna z pań założyła spodnie zamiast sukni.

Choć czarny kombinezon wyeksponował atuty jej wysportowanej sylwetki, to nie był niestety dostosowany do okazji, o czym napisała na swoim blogu Dorota Wróblewska:

Bal to nie pokaz mody czy gala fitness. Najbardziej odświętną kreacją kobiecą jest suknia balowa. Kreacje balowe powinny być długie, wyraziste i widowiskowe.
Długie suknie nosimy najczęściej na uroczyste kolacje, bankiety, bale charytatywne, prestiżowe uroczystości kulturalne, uroczystości państwowe oraz różnego rodzaju gale. Tym razem Anna Lewandowska pomyliła wydarzenia i wybrała strój, który ma się nijak do okoliczności. Świetna sylwetka, ładny uśmiech i to by było na tyle.

Zgadzamy się w 100 procentach, a przy tym odczuwamy spore rozczarowanie. Lewandowską stać przecież na dużo więcej.

Zobacz wideo

WJ

Co sądzisz o kreacji Lewandowskiej?