Modelka z sześciopakiem ryzykuje zdrowie dziecka dla zrobienia selfie? "Tak się nie trzyma niemowlaka!". Odpowiedziała

Modelka z sześciopakiem urodziła dziecko niecałe 2 tygodnie temu. Od tej pory zdążyła już pochwalić się na Instagramie zdjęciami, na których prezentuje swoją idealną sylwetkę oraz zdrowego chłopca. Czy faktycznie ryzykuje jego życie, by mieć dobre ujęcie?!

Modelka z sześciopakiem, czyli Chontel Duncan , to kolejna trenerka fitness (i fotomodelka), która sławę zawdzięcza głównie temu, że w czasie ciąży mogła pochwalić się niezwykle umięśnionym ciałem i brzuchem. Dwa tygodnie temu urodziła zdrowego syna, a po ciążowych krągłościach nie ma już ani śladu. Jednak internautom nie do końca podoba się sposób, w jaki promuje się na Instagramie. Poszło o to zdjęcie.

 
 
Dziś mały Miah ma już 13 dni - podpisała zdjęcie. - Blizna, rozstępy, szersze biodra... Nie dbam o to, jest ze mną mój syn, a ze śladów po ciąży na moim ciele mogę być tylko dumna.

Internauci chwalili oczywiście figurę Chontel, ale wielu z nich zwróciło uwagę na ułożenie malucha. Jego głowa opada do tyłu, co może być niebezpieczne.

Znajdź kogoś, kto może Ci robić zdjęcia - pisali.
To głupie, powinnaś poprosić kogoś o zrobienie zdjęcia i trzymać syna.
Tak nie trzyma się bobasa! To, że chcesz zrobić dobre selfie niczego nie usprawiedliwia. Chcesz pokazać swoje ciało, ale powinnaś podtrzymywać jego główkę, to niemowlak.
Jesteś niepoczytalna!

Duncan zamieściła kolejny post, w którym odpowiedziała na komentarze internautów.

 
Zamieszczam to zdjęcie w odpowiedzi na wielką liczbę głupich komentarzy, które ostatnio czytałam - zaczęła. - Przepraszam, ale nie będę miła, kiedy zarzucacie mi brak edukacji i wiedzy, jak zajmować się dzieckiem. Miah na chwilę podniósł głowę, dokładnie w chwili, kiedy robiłam zdjęcie, po chwili znowu oparł ją na mojej klatce piersiowej. Tak robią małe dzieci, to nie ja odchyliłam mu głowę. Miejcie we mnie trochę wiary, a jeśli coś Wam się nie podoba, po prostu nie obserwujcie mojego profilu.

Myślicie, że obroniła się tym wpisem?

JM

Więcej o:
Copyright © Agora SA