Ta zbrodnia zszokowała cały świat. Aktorka Meenakshi Thapar została porwana, a potem brutalnie zamordowana przez kolegów z planu filmowego. Jak do tego doszło?
27-letnia gwiazda Bollywood została zwabiona przez mężczyzn na spacer. Kiedy cała trójka oddaliła się od miejsca, w którym odbywały się zdjęcia do filmu "Heroine", koledzy wykorzystali sytuację i porwali kobietę. Od jej rodziny zażądali 1,5 miliona rupii okupu, zapowiadając przy tym, że w razie odmowy zmuszą Meenakshi do zagrania w filmie pornograficznym. Matka Thapar przekazała porywaczom 60 000 rupii, jednak ci, bali się policji. Zabili dziewczynę, odcinając jej głowę i ćwiartując resztę ciała. Zmaltretowane zwłoki wrzucili do wody. Zawiniętą w reklamówkę głowę wyrzucili przez okno autobusu do Bombaju.
Policja szybko ujęła sprawców morderstwa. Mężczyźni tłumaczyli, że do zabójstwa zainspirował ich scenariusz horroru "404", w którym debiutowała Thapar.
Oldżi
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Kobiela miał przewidzieć swoją śmierć. Nim zmarł, prosił o jedno
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"
Wnuczka Trumpa pokazała zamknięte wnętrza Białego Domu. Posypały się ostre komentarze
Okrzyknęto ją "najpiękniejszą dziewczynką świata". Teraz Blondeau wzięła ślub. Spójrzcie na jej prostą suknię
Zborowska była w ciąży, gdy usłyszała diagnozę. Teraz Wrona przerwał milczenie: Wszystko we mnie się gotowało