Niezłego obciachu narobił znany aktor Gerard Depardieu. Gdy wszedł na pokład samolotu od razu było wiadome, że z gwiazdą będą problemy, bo był totalnie pijany.
Depardiue zaczął krzyczeć, że chce mu się sikać. Domagał się pójścia do toalety. Niestety, nie mógł tego zrobić, bo samolot jeszcze nie wystartował. Aktor jednak nalegał. Na pokładzie zrobiło się naprawdę gorąco a pasażerowie byli zniesmaczeni zachowaniem aktora. Ale to był dopiero początek.
W końcu wstał i... zsikał się przy wszystkich pasażerach i załodze. Samolot cofnięto na parking i posprzątano. Ludzie zostali poproszeni o opuszczenie maszyny.
Jeszcze nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie gwiazdor.
Mrock