Monika Zamachowska nie spędzi wakacji w górach ani nad morzem. Powodem są zbyt wygórowane ceny

Monika Zamachowska w najnowszym wywiadzie pożaliła się, że jej plany wakacyjne legły w gruzach.

Z wiadomych przyczyn większość z nas musiała zrezygnować z planów wakacyjnych lub znacznie je zmienić. Mimo że powoli granice się otwierają, a loty międzynarodowe zostają wznawiane, to co poniektóre miejsca ze względów bezpieczeństwa wciąż budzą mieszane uczucia wśród turystów. Na własnej skórze przekonała się o tym Monika Zamachowska, która zrezygnowała z corocznego wypadu na Sardynię. 

ZOBACZ TEŻ: Monika i Zbigniew Zamachowscy świętują dziewiątą rocznicę związku. "Kiedy to minęło?". Prezenterka dodaje: Idziemy na rekord

Monika Zamachowska zmienia plany wakacyjne

Jednym z ulubionych miejsc Moniki Zamachowskiej jest Sardynia. Dziennikarka co roku odwiedza te malownicze rejony z rodziną lub przyjaciółmi. W tym roku jednak nie wyobraża sobie takiej wycieczki, o czym opowiedziała w rozmowie z "Faktem". 

Co tu można planować w dobie COVID-19? Wszystkie nasze plany legły w gruzach. Zawsze wybieraliśmy się na wakacje na Sardynię. Jeździłam tam z całą rodziną lub z przyjaciółkami. Jednak w tym roku na pewno tam nie pojedziemy, bo to są przecież Włochy - mówiła rozżalona. 

Jeśli myślicie, że planem awaryjnym dla Moniki Zamachowskiej jest wypad w góry czy nad polskie morze, to jesteście w błędzie. Dziennikarka woli podróżować po innych miastach, ze względów ekonomicznych. 

Zobacz wideo Monika Zamachowska o zabiegach medycyny estetycznej: "Korzystam z wszystkich możliwości"
Byliśmy niedawno we Wrocławiu, za chwilę wyjeżdżamy do Krakowa i tak będziemy sobie z jednego miasta do drugiego podróżować przez całe wakacje. To nie znaczy, że morze czy góry są złe. Ale w tym roku jest kiepski czas dla turystyki, więc jak pewnie wszyscy wiedzą, ceny są straszne. Dlatego ze względu na wysokie ceny nie planujemy wyjazdu nad Bałtyk - dodała.

Wy również jak Monika Zamachowska rezygnujecie z wypoczynku nad polskim morzem?