Monika i Zbigniew Zamachowscy świętują dziewiątą rocznicę związku. "Kiedy to minęło?". Prezenterka dodaje: Idziemy na rekord

Na instagramowym profilu Moniki Zamachowskiej pojawiło się zdjęcie z okazji rocznicy związku. Ona i Zbigniew Zamachowski są ze sobą już dziewięć lat.

Monika Zamachowska podzieliła się na Instagramie zdjęciem ze Zbyszkiem Zamachowskim. Fotografię, którą dodała z okazji rocznicy związku, prezenterka okrasiła sentymentalnym opisem. Zamachowscy są ze sobą dziewięć lat, z czego sześć już jako małżeństwo.

Ślub Moniki i Zbigniewa odbył się w 2014 roku w Pałacu Tłokinia koło Kalisza. Para postawiła na kameralne przyjęcie - w uroczystym obiedzie brało udział czterdziestu gości.

Zobacz wideo

Choć początkowo parze nie wróżono długiej relacji, Zamachowscy pokazali, że naprawdę są sobie pisani. O długim już stażu Monika przypomniała w mediach społecznościowych. Wyznała, że to jej rekord.

Monika Zamachowska przypomniała o rocznicy związku

Nie jest nowością, że dziennikarka chętnie dzieli się szczegółami swojego życia u boku Zbigniewa Zamachowskiego. Jeszcze niedawno przyznała, że nie wie, czy do końca życia będzie żoną aktora. Chwilę później para przeżywała już drugą miłość. Jak wynika ze zdjęcia, Zamachowskim udało się utrzymać dobrą atmosferę.

 
9 lat z tym facetem. Kiedy to minęło? #kochamgo #warto #idziemynarekord

- napisała pod zdjęciem Zamachowska. Trzeba przyznać, że minęło bardzo szybko.Obserwatorzy, którzy z pewnością śledzą życie Moniki u boku znanego aktora, komplementowali parę i gratulowali wytrwałości.

Szczęśliwi, to szybko minęło
Dziewięć lat? Wprost nie do wiary, szczere gratulacje, wspaniała para
Bądźcie szczęśliwi na przekór wszystkim

Monika Zamachowska wielokrotnie podkreślała, że w związku nie zawsze było kolorowo. Przeważają oczywiście chwile uniesienia, ale pojawia się także smutek. Przypomnijmy, że Zbigniew Zamachowski zostawił dla Moniki swoją żonę po osiemnastu latach małżeństwa. 

Czyżby przyszedł czas na pobicie rekordu wytrwałości Zbigniewa? Szczerze tego życzymy. Zostało jeszcze drugie tyle.