Pojawiły się plotki, że książę Filip nie żyje. Pałac Buckingham zabrał głos. "Kłamstwa"

Książę Filip jest w grupie najwyższego ryzyka, jeśli chodzi o koronawirusa. Internet obiegły ostatnio informacje o śmierci męża królowej. Pałac Buckingham zabrał w tej sprawie głos.

Brytyjczycy zaczęli się martwić o księcia Filipa już na początku ubiegłego roku. Wtedy to 97-letni mąż królowej miał wypadek samochodowy. Obyło się co prawda bez poważniejszych obrażeń, lecz ze względu na swój wiek, książę Filip i tak borykał się z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi. Przed świętami Bożego Narodzenia mąż królowej Elżbiety II trafił do szpitala na obserwację. Jak już pisaliśmy wcześniej, żona nie mogła go wtedy odwiedzić, lecz Wigilię udało się małżonkom spędzić razem. Ostatnio jednak Internet obiegły plotki, jakoby mąż królowej nie tylko zachorował, ale wręcz umarł. Pałac postanowił zabrać w tej sprawie głos.

Zobacz wideo

Książę Filip nie żyje? Internauci rozsiewają plotki

Wszystko zaczęło się od tego, że powodem grudniowej hospitalizacji księcia Filipa były objawy przypominające grypę. W obecnej sytuacji budzi to jednoznaczne skojarzenia z COVID-19, który zagraża szczególnie starszym osobom. Mąż Elżbiety II należy więc do grupy najwyższego ryzyka.

Niepokój fanów rodziny królewskiej wzbudził ostatnio również fakt, iż książę Filip został w ubiegły czwartek przetransportowany helikopterem do Zamku Windsor, gdzie miał przejść kwarantannę. W celu izolacji od społeczeństwa, 98-latek dołączył w Berkshire do swojej żony i jej psów.

Sam środek transportu mógł sugerować, że ukochany królowej może być w nie najlepszym stanie. Poddani brytyjskiej monarchii kolejny raz zaczęli snuć domysły o tym, że mąż Elżbiety II może być zarażony koronawirusem. Na Twitterze pojawiły się nawet doniesienia o jego śmierci:

Słyszeliście plotki, że książę Filip umarł? Ktoś wie, czy to prawda?
Słyszeliście, że książę Filip nie żyje?

Pałac dementuje plotki o śmierci księcia Filipa

W związku z tym domysłami, pałac postanowił zareagować. W rozmowie z redaktorem "The Telegraph", Garethem Daviesem, źródło z Pałacu jednoznacznie zaprzeczyło, jakoby książę Filip padł ofiarą pandemii koronawirusa i z tego powodu zmarł.

Doniesienia o śmierci księcia Filipa to nonsens. Źródło z Pałacu Buckingham wyjawiło mi, że ma się on całkowicie dobrze. Nie wiem, co kierowało kimś, kto rozpowszechnił te kłamstwa, ale czas to zakończyć. To dziwne i niepotrzebnie wzbudza panikę. Nie tego nam teraz potrzeba - napisał na Twitterze Gareth Davies.

Wszystko wskazuje więc na to, że książę Filip ma się całkiem dobrze, a doniesienia o jego śmierci są fałszywe.

PJA