"Jest mi trochę wstyd to mówić". Wojciech Szczęsny wyjawił prawdę o relacji z ojcem

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Nie jest tajemnicą, że Wojciech Szczęsny nie ma dobrych relacji ze swoim ojcem. Czy widzi szansę na to, by się z nim pojednać?

Wojciech Szczęsny niedawno powitał na świecie drugie dziecko - córkę Noelię. Bramkarz spełnia się w roli ojca, choć sam ze swoimi nie pozostaje w dobrych relacjach. Obecnie trwają prace nad filmem opowiadającym o piłkarzu. W nawiązaniu do tego, Szczęsny pojawił się w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Poruszyli wiele kwestii prywatnych, w tym zapytali o Macieja Szczęsnego

Zobacz wideo Jaki ojcem jest Wojciech Szczęsny? Marina wyjawia prawdę

Wojciech Szczęsny szczerze o swoim ojcu. Padły mocne słowa 

Obecnie Wojciech Szczęsny jest niezwykle zajęty. Zajmuje się nowonarodzoną córką, ale nie zapomina również o sześcioletnim Liamie. Z drugiej strony platforma streamingowa realizuje film o bramkarzu. Z tej okazji sportowiec pojawił się w podcaście prowadzonym przez Kubę Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. W pewnym momencie młodszy z dziennikarzy poruszył temat antagonisty. Nawiązał do ojca Szczęsnego, z którym od lat nie ma kontaktu. "W filmie o Beckhamie pojawiają się jego antagoniści. Tak, jak powiedziałeś, że u Lewego powinien się znaleźć Cezary Kucharski (były agent Roberta Lewandowskiego - przyp.red.) (...), to kto powinien się znaleźć w dokumencie o tobie, kto zaszedł ci za skórę? - zapytał Kędzierski. "Niewiele jest osób, które zaszły mi za skórę. Powiedzmy, że Cezary Kucharski w mojej historii, w tym filmie, będzie" - stwierdził Szczęsny. Dziennikarz wprost zapytał, czy chodzi o Macieja Szczęsnego, na co bramkarz kiwnął głową i zaznaczył, że nie chce, by produkcja była dla niego przysłowiową "laurką". 

Kędzierski postanowił drążyć temat. Zapytał o to, czy kiedykolwiek Szczęsny porozumie się z tatą. "Ja twojego tatę lubiłem zawsze jako piłkarza, bo on miał ten charakter (...). Mimo że wy się nie spotykacie, to ja widzę w was jakąś taką historię, że wam to obu strasznie leży na sercu (...). Widzę tam happy end" - stwierdził prowadzący podcast. Wojciech Szczęsny zaprzeczył i wie, że ich chłodna relacja nigdy się już nie zmieni. 

Ja myślę, że życie to jest długi film i ja dzisiaj nie widzę tego happy endu, żeby była jasność. (...) Mnie dziś nie zależy na tym, żeby te relacje się zmieniły. Szczerze? Jest mi trochę wstyd to mówić, bo to jest mój ojciec, ale jest mi nawet dobrze z tą sytuacją

- stwierdził bramkarz reprezentacji Polski. 

Konflikt ojca z synem trwa od lat. O co się pokłócili?

Maciej Szczęsny opuścił rodzinę trzy miesiące po narodzinach Wojtka. Na świecie był już wtedy także Jan. Przez wiele lat mieli jednak dobre relacje, ale w pewnym momencie syn przestał kontaktować się ojcem. O co poszło? Do dziś nie wiadomo, a Wojciech nie ujawnia prawdy. "Nie bawię się w publiczne tłumaczenie, dlaczego tak jest, bo czuję, że nie mam się z czego tłumaczyć. Są takie rzeczy, które zostają w rodzinie, nawet jeśli tej relacji nie ma. Pewnie jest to do naprawienia. Długie życie przed nami, ale nie zawracam sobie tym głowy. To nie jest pierwsza rzecz, o której myślę, gdy wstaję rano. Może czas naprawi parę rzeczy, może nie. Ja się przyzwyczaiłem do aktualnego stanu" - mówił w wywiadzie dla "Kanału Sportowego".

Przez lata Maciej Szczęsny kpił z sytuacji, ale ostatecznie ubolewa nad brakiem kontaktu z synem. "Odczuwam smutek, rozgoryczenie. Nie jest tajemnicą, że od wielu lat nie mam kontaktu z synem. Urwał go z dnia na dzień i to zawsze boli i jest przykre. I będzie, dopóki tego kontaktu nie będę miał, a to może być do końca życia mojego lub jego" - mówił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Archiwalne zdjęcie ojca z synem znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Więcej o:

Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS