Barwy szczęścia (1743) - Julita i Józek pogodzeni. Zeznania Krzepińskiego potwierdzają, że Walawska już się nie odnajdzie

Co nowego przydarzy się bohaterom w 1743. epizodzie "Barw szczęścia"? Robi się niebezpiecznie: nasze ulubione postaci czują na karku oddech śmierci... Turowski jest zdania, że Walawska utonęła w rzece i jej ciała być może nie da się odnaleźć. Modest rozgłasza w mediach, że jego tajemne umiejętności pomogą mu odnaleźć zaginioną. Do Sałatki dochodzi, że wciąż kocha Julitę i jedzie do niej do szpitala. Jej ciąża jest zagrożona, a on dopiero teraz dowiaduje się, że może zostać ojcem...

Barwy szczęścia - Przechwałki jasnowidza

Zeznania Krzepińskiego utwierdzają komisarza w przekonaniu, że Walawska już się nie odnajdzie. Skoro porwał ją prąd rzeki i utonęła daleko od brzegu, nie wiadomo nawet, gdzie jest jej ciało. Turowski mówi Chowańskiemu o swoich spostrzeżeniach. Z kolei zaangażowany przez Artura jasnowidz rozgłasza informację, że Walawska wciąż żyje i że to właśnie wróż wpadnie na jej trop. Piotra bardzo to denerwuje – boi się o emocje rozbudzone w małej Ewie.

Zagrożona ciąża Julity

Sałatka martwi się o byłą narzeczoną. Gdy Julitę zabiera pogotowie, ten od razu chce ją odwiedzić w szpitalu. Darek mówi mu, że ona była u niego, gdy miał wypadek, a piłkarz zaczyna wreszcie pojmować swoje uczucia. Kiedy dociera na miejsce, spotyka Ulę – dziewczyna mówi mu prawdę o dziecku. Józek dowiaduje się, że Julita naprawdę jest z nim w ciąży, a co gorsza, że może to wszystko stracić... Nerwy nie trwają jednak długo; zaraz potem przychodzi lekarz i uspokaja czekających. Julita i Józek wreszcie mogą szczerze porozmawiać. Piłkarz wyznaje byłej narzeczonej miłość, na co ta płacze z radości. Zobacz, czy między nimi wszystko się ułoży – oglądaj nowe Barwy szczęścia!