Quebonafide w nowym numerze z hukiem rozliczył Rzeźniczaka. Riposta pójdzie mu w pięty

To jeszcze nie koniec. Quebonafide powrócił. Bohaterem najnowszego utworu rapera został... Jakub Rzeźniczak!

Quebonafide wielokrotnie dawał do zrozumienia swoim fanom, że jego czas na scenie dobiega końca - do tej pory nie było jednak jasne, kiedy właściwie raper definitywnie zakończy karierę. Teraz muzyk wykonał zaskakujący ruch. Do sieci trafił utwór "Futurama 3", w którym bez ogródek podsumował... Jakuba Rzeźniczaka.

Zobacz wideo Nowy konflikt w show-biznesie. Quebonafide vs Sebastian Fabijański

Quebonafide uderzył w Jakuba Rzeźniczaka. Ostro!

To jeszcze nie koniec muzycznej kariery Quebonafide. 21 listopada raper wydał nowy numer "Futurama 3", w którym po raz kolejny nawiązał do świata show-biznesu. Teledysk do piosenki od chwili premiery zebrał już ponad milion wyświetleń. Największą uwagę wzbudził zwłaszcza fragment o Jakubie Rzeźniczaku. Raper bezwzględnie podsumował medialny wizerunek piłkarza, nawiązując tym samym do głośnych i niechlubnych ruchów celebryty, przez które m.in. w 2024 roku został wyrzucony z klubu Kotwica Kołobrzeg. "Spokój, równowaga i cofnięcie się o krok. Potrzebuje tego, jak Tik potrzebuje Tok, jak Real potrzebuje Tok, albo jak sędzia Varu tak jak Jakub Rzeźniczak kogoś od PR-u" - rapuje Quebonafide w najnowszym utworze. Co sądzicie o tym wersie? Podzielcie się opiniami w sondzie poniżej.

Quebonafide definitywnie żegna się ze sceną. Nie wystąpi już przed publicznością?

Quebonafide od dawna snuł plany o zakończeniu kariery, o czym zresztą informował swoich fanów. Wraz z wydaniem nowego utworu, raper wydał oświadczenie, w którym podał datę jego ostatniego koncertu. Quebonafide nie zaprezentuje jednak swoich możliwości przed publicznością na żywo, ale za pomocą połączenia online. Wydarzenie jest zaplanowane na dzień 14 marca 2025 roku. Zdaje się, że to ostateczne pożegnanie rapera ze sceną muzyczną, którą współtworzył od 2008 roku. "Sfingowałem swoją muzyczną śmierć, ale tylko trochę i trochę nieświadomie, spokojnie. Nie siedzę teraz w Portoryko ani na Hawajach jak Lilo i Stitch tylko na scenach w XXX i szykuję dla was ostatni koncert. [...] Jeżeli dla kogoś się to przedłuża i ma wrażenie, że macham na pożegnanie dziesiąty raz to trudno. To po prostu pa, pa w zwolnionym tempie. Rozstania nieraz długo trwają – ale teraz już powinno pójść gładko" - czytamy w oświadczeniu rapera. Jego całość przeczytacie na serwisie YouTube. 

 
Więcej o: