Tegoroczny październik jest miesiącem głośnych rozstań w show-biznesie. Dopiero co pojawiły się doniesienia o tym, że kilkuletnie małżeństwo mieli zakończyć Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela, a w tym samym czasie oświadczenie o rozstaniu z Dodą wydał Dariusz Pachut. Ujawnione przez byłego rewelacje wokalistka postanowiła przemilczeć, jednak wciąż jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. I wygląda na to, że nie ogląda się za siebie.
- Jutro chyba będę mogła wam powiedzieć coś naprawdę wspaniałego, ekscytującego, na co bardzo, bardzo długo czekałam - zapowiadała Doda na InstaStories opublikowanym 3 października. Dzień później gwiazda uchyliła nieco rąbka tajemnicy. Jak wyznała na Instagramie, chodzi o umowę, na podpisanie której czekała aż dwa lata. - Czujecie to? Dwa lata - przekazała na nagraniu. Zwróciła się też do swoich piesków, które nazwała "asystentami". - Jesteście gotowi na nowy podział? - spytała pupili. Jak na razie wokalistka nie zdradziła dokładnie, o co chodzi. Jednak z jej poprzedniego nagrania można wywnioskować, że umowa dotyczy nowego projektu zawodowego. Domyślacie się, co ma na myśli?
Doniesienia o rozstaniu Dody i Pachuta w ostatnim czasie przybierały na sile. Spekulacje postanowił uciąć sam sportowiec, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych. Z jego słów wynikało, że to on zakończył związek ze względu na tajemnicze zdarzenie, do którego miało dość podczas wakacji pary w Turcji. "To, co zastałem na miejscu, skłoniło mnie do trudnych refleksji i podjęcia decyzji o zakończeniu naszego związku. Była to bolesna decyzja, jednak muszę stwierdzić, że nasze drogi się rozeszły" - napisał, dodając, że jest wdzięczny Dodzie za ostatnie dwa i pół roku i życzy jej wszystkiego, co najlepsze. Co na to druga strona? Sama Doda nie odniosła się bezpośrednio do słów jej byłego. Głos w imieniu wokalistki zabrali za to jej przedstawiciele, sugerując, że na jej komentarz w tej sprawie nie ma co liczyć. - Od strony managementu mogę podsumować jedynie, że biorąc pod uwagę liczne komentarze pod postami, przed artystką z pewnością nowy, lepszy rozdział życia - przekazano w rozmowie z Pomponikiem.