Agnieszka Radwańska psioczy na wyjeździe do Turcji. "Najgorsze miejsce na świecie"

Agnieszka Radwańska spędziła z siostrą kilka dni w Turcji. W trakcie wyjazdu nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Sportsmenka była zdegustowana jedną z miejscowych restauracji.

Agnieszka Radwańska to jedna z najbardziej utytułowanych sportsmenek w kraju. Jako druga w historii Polka dotarła do finału turnieju wielkoszlemowego w singlu. Wcześniej w 1937 roku udało się to Jadwidze Jędrzejowskiej. Od 2018 roku jest już na sportowej emeryturze. Po zakończeniu kariery otworzyła sieć apartamentów i prężnie rozkręca swój biznes. Radwańska na sportowej emeryturze ma także dużo więcej czasu na skupieniu się na życiu rodzinnymNiedawno sportsmenka obchodziła siódmą rocznicę ślubu z Dawidem Celtem. Ostatnio wybrała się z siostrą do Turcji. Relacją z wyjazdu podzieliła się na Instagramie. Jak się okazało, nie wszystko na miejscu przypadło jej do gustu.  

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska pokazała ogród

Agnieszka Radwańska zdegustowana wizytą w restauracji. "Najgorsze miejsce na świecie"

Agnieszka Radwańska wraz z siostrą wybrała się do Turcji. Sportsmenka relacją z wyjazdu podzieliła się na Instagramie, gdzie obserwuje ją już ponad 316 tysięcy internautów. Siostry Radwańskie wybrały się do Bodrum. Okazja była wyjątkowa, bo podczas wyjazdu odbywał się wieczór panieński jednej z przyjaciółek obu pań. Radwańska udostępniła w sieci zdjęcie w wieczorowej sukni zrobione nad basenem z widokiem na panoramę miasta. Sportsmenka wybrała na wieczór koronkową suknię do ziemi w kolorze głębokiej czerni. Panie wybrały się także do restauracji niedaleko plaży w Bodrum, ale miejsce wyjątkowo nie przypadło im do gustu. Radwańska udostępniła w sieci zdjęcie restauracji, której wystawiła mało pochlebną opinię. Zdjęcia udostępnione przed sportsmenkę znajdziecie w galerii na górze strony

Najgorsze miejsce na świecie. Nie polecam 

- podkreśliła na InstaStories. 

Agnieszka Radwańska niedawno świętowała siódmą rocznicę ślubu. "Fajnie mieć u boku takiego faceta"

Agnieszka Radwańska i Dawid Celt 22 lipca obchodzili siódmą rocznicę ślubu. Sportsmenka o szczegółach dotyczących związku opowiedziała w swojej książce "Jestem Isia". Przyznała, że w jej mężu bardzo podobało jej się to, że już na samym początku dostrzegł w niej kobietę i zachowywał się normalnie. "Tym, że zobaczył we mnie kobietę. Na pewno także zaradnością, jest bardzo ustatkowany i uporządkowany (...). I normalnością. Mężczyzna musi mieć przede wszystkim to coś. Jestem samodzielna i niezależna, ale nie ma we mnie materiału na feministkę, bo bardzo sobie cenie jego opiekuńczość i wręcz dżentelmeńskie maniery. U Dawida widać je już na pierwszy rzut oka. Fajnie mieć u boku takiego faceta. W udanym związku musi być i chemia, i przyjaźń. U nas jest" - wyjaśniła w swojej książce. 

 
Więcej o: