Sprawę ataku na Viki Gabor i jej ojca nagłośnił portal Miejski Reporter. Dariusz Gabor podróżował z córką. W pewnym momencie mężczyzna został pobity przez 34-latka i spryskany gazem, po czym trafił do szpitala z podejrzeniem złamania nadgarstka. Donoszono, że w wyniku stresu miał stracić przytomność. Radio Zet ustaliło, że Viki Gabor przetransportowano do prywatnej kliniki okulistycznej, gdyż podczas napaści doszło do częściowego oprysku gazem. 34-latek został zatrzymany, co potwierdził st. post. Rafał Wieczorek Oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa III. Menadżer artystki w rozmowie z Onetem zaprzeczył, że zajście mogło mieć charakter rasistowski. Oskar Laskowski dodał, że przyczyną wybuchu mężczyzny były emocje na drodze. Nowe światło na sprawę rzuciła siostra artystki, Melisa. "Jestem Romką i na co dzień spotykam się z przykrymi sytuacjami. (...) Dziś taką sytuację przeżyła moja siostra, która została zaatakowana gazem wraz z moim tatą. Mężczyzna, który to zrobił, nie miał skrupułów - zarówno dla mojego ojca, jak i dla siostry. Tata został dotkliwie pobity tylko dlatego, że przekroczył linię ciągłą" - stwierdziła. Teraz sama Viki Gabor postanowiła przerwać milczenie.
Śledztwo w sprawie ataku na Viki Gabor i jej ojca trwa. Menedżment wokalistki wydał już oświadczenie po zdarzeniu. Teraz sama Viki postanowiła zwrócić się do fanów. Na InstaStories podziękowała za liczne słowa wsparcia, a także zdradziła, że już przebywa w domu.
Dziękuję bardzo wam wszystkim za całe wsparcie, jakie od was dostaję. Bardzo dziękuję pani Monice za bezinteresowną pomoc, udzieloną tam na miejscu i za odwagę, jaką się wykazała. Jestem już w domu i powoli dochodzę do siebie po tym, co nas spotkało
- zaczęła artystka.
Wokalistka wykorzystała okazję, by zwrócić się do obserwatorów z prośbą. "Nikomu nie życzę takiego bólu, jakiego doznałam i który nadal odczuwam. Kochani, proszę was, szanujmy się wzajemnie, przemoc i agresja nigdy nie są rozwiązaniem" - zaapelowała na koniec do fanów Gabor. Screen z InstaStories artystki, a także jej więcej zdjęć z występów scenicznych znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
W 2020 roku wokalistka i jej rodzice zostali zaatakowani przez dwóch napastników, którzy mieli zażądać pieniędzy. Jak podawał wówczas PAP, pobili ojca wokalistki, który im odmówił. Rodzinę Gabor wsparli wówczas pracownicy ochrony, którzy zawiadomili policję.