Adam ma 11 lat i zgłębia tajniki stylizacji paznokci. Ma już nawet stałe klientki. "Zaskoczył swoimi umiejętnościami"

Adam odkrył w sobie pasję, dzięki mamie. Dwa lata temu podczas przymusowego pobytu w domu, wywołanego koronawirusem, 11-latek postanowił pomóc rodzicielce i pomalować jej paznokcie. Zajęcie nieźle go wkręciło!

Klientki Adama Naglika są pod wrażeniem precyzyjności i niezaprzeczalnego talentu. Pierwszy raz wykonał manicure mamie, która lubi mieć zadbane paznokcie, a w czasie pozamykanych salonów kosmetycznych nie miała możliwości odwiedzenia profesjonalisty. Teraz jednak nie ma już takiej potrzeby - mistrza pilniczków i pędzelka ma bowiem w domu!

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek odwiedziła salon kosmetyczny. Zrobiła sobie paznokcie i laminację rzęs

11-latek robi karierę. Klientki nie przestają się zachwycać!

Chłopcu bardzo spodobało się to zadanie. Zaczął więc zgłębiać temat, oglądając filmiki instruktażowe w sieci. Nabywane umiejętności testował na paznokciach mamy, którą wprawił w prawdziwe zdumienie. Zaczęli więc kupować jeszcze więcej kosmetyków, aby dalej testować różne opcje. W końcu wieść o umiejętnościach Adama rozeszła się wśród sąsiadek, które zaintrygowane tą wiadomością zaczęły umawiać się na malowanie paznokci. Nie mogły być w większym szoku. 11-latek naprawdę wykonywał swoją pracę świetnie! 

Jest to troszeczkę nietypowe dla takiego 11-letniego chłopaka, ale skoro lubi to robić, umie to robić i wychodzi mu to coraz lepiej, to czemu ma się w to nie bawić. Zobaczymy, może mu to za jakiś czas przejdzie - powiedział Sławomir Naglik, tata Adama dla "Dzień dobry TVN".

Jak donoszą reporterzy śniadaniówki, obecnie największy kłopot sprawia Adamowi piłowanie, które zajmuje sporo czasu. Chłopiec jest też perfekcjonistą - jak coś wyjdzie nie tak, jak powinno, od razu poprawia. 

Chłopiec zaskoczył zawodowców

Pracy Adama przyglądały się profesjonalne kosmetyczki i manikiurzystki które zgodnie przyznały, że 11-latek wypada naprawdę świetnie. 

Tu potrzebna jest ogromna wiedza, którą Adam chłonie jak gąbka. (...) Adam jest samoukiem, więc bardzo mnie zaskoczył swoimi umiejętnościami w wieku 11 lat. Płynnie trzyma pilnik - tłumaczy właścicielka salonu kosmetycznego w Ostrzeszowie.

To właśnie Paulina Adamska zaproponowała Adamowi udział w szkoleniu. Chłopak pojawił się w jej salonie z zapytaniem, czy mógłby zająć się dezynfekcją narzędzi. Urzeczona Paulina zaproponowała Adamowi kurs przedłużania paznokci, który również idzie mu jak z płatka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.