Grzegorz Skawiński komentuje organizowanie koncertów sylwestrowych: Trochę to przypomina łapankę

Choć od początku grudnia w mediach pojawiały się informacje o tym, że tegoroczne telewizyjne koncerty sylwestrowe nie odbędą się, sytuacja jednak uległa zmianie. Zarówno w TVP, jak i na Polsacie, będzie można obejrzeć koncerty największych gwiazd.

Mijający rok 2020 dał się wszystkim we znaki. Szalejąca pandemia koronawirusa na prawie rok odmieniła życia ludzi na całym świecie. Ucierpiało wiele branż, wiele osób straciło pracę. Ucierpieli także artyści, którzy musieli zawiesić trasy koncertowe. Wszystko wskazywało na to, że nie nareperują domowego budżetu występami sylwestrowymi. Od początku grudnia pojawiały się sygnały, że organizacja imprez - w tym koncertów sylwestrowo-noworocznych, nie dojdzie do skutku. Ostatecznie jednak dwie stacje zdecydowały się na emisję tego typu wydarzeń - TVP i Polsat

ZOBACZ: "Sylwester Marzeń TVP" jednak z publicznością? Agencja szuka "osób z poczuciem rytmu". Stawka rośnie z dnia na dzień [PLOTEK EXCLUSIVE]

Na organizację koncertu sylwestrowego nie zdecydowała się stacja TVN. Zamiast tradycyjnych występów gwiazd, widzowie będą mogli przypomnieć sobie kinowe klasyki.

CZYTAJ TEŻ: Sylwester z TVN inny niż dotychczas. Nie będzie występów gwiazd. Jakie filmy zostaną wyemitowane?

Grzegorz Skawiński komentuje organizację koncertów sylwestrowych: Trochę to przypomina łapankę

Grzegorz Skawiński w rozmowie z portalem WP Gwiazdy zdradził, co myśli o sylwestrowych koncertach, które miały się nie odbywać, a jednak zostały zorganizowane:

Odkąd sięgam pamięcią, w dorosłym życiu mało było sylwestrów, na których bym nie grał. Mógłbym je wyliczyć na palcach jednej ręki... Zazwyczaj dobrze wspominam te imprezy, choć czasami odbywały się w ekstremalnych warunkach pogodowych! Ale to ma mniejsze znaczenie, bo jako wykonawcy też się dobrze bawimy na tych przecież specyficznych występach. U mnie przywitanie nowego roku zawsze wywołuje jakąś podniosłą świąteczną atmosferę. Z jednej strony celebracja, a z drugiej praca. W tym roku trąbiono w mediach, że koncertów sylwestrowych nie będzie, a już wiadomo, że niektóre stacje TV się wyłamały. Cóż tu komentować. Trochę to przypomina łapankę i duży pośpiech.

Jednocześnie Skawiński przyznaje, że chętnie zagrałby koncert podczas sylwestrowej nocy:

Wolelibyśmy wystąpić, ale skoro nie ma takiej możliwości, to trzeba będzie ten wieczór spędzić inaczej. Ze względów covidowych nie będę się bawił w dużym gronie - raczej tylko z bliskimi i rodziną. Cóż... taki czas - czytamy.

A Wy co myślicie o organizacji koncertów sylwestrowych?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.