Królowa Elżbieta nie znosi rodziców księżnej Kate. Wiemy, co jest powodem jej niechęci

Carole i Michael Middletonowie są wyjątkowo ciepłymi ludźmi, którym nie podobają się sztywne zasady dworu. To ponoć doprowadza królową do wściekłości.

W rodzinie królewskiej konflikty i niesnaski są na porządku dziennym. W zasadzie trudno znaleźć choć jednego "royalsa", który nie byłby zwaśniony z innym członkiem rodu. Może to wynikać z surowych zasad i etykiety obowiązującej na dworze, do której nie wszyscy mają chęć się stosować.

Królowa Elżbieta nie lubi rodziców Kate Middleton

Choć księżna Kate jest ulubienicą Brytyjczyków i samej królowej, okazuje się, że jej rodzice nie mogą liczyć na sympatię Elżbiety II. Mimo że Middletonowie trzymają się z dala od mediów i publicznie nie komentują życia swojej córki u boku księcia Williama, to wciąż za mało, by zaskarbić sobie przychylność władczyni.

Okazuje się, że źródłem niechęci królowej Elżbiety do rodziców Kate, ma być ich stosunek do wychowywania wnuków i relacje z Williamem. Mąż Kate ma ponoć świetny kontakt ze swoim teściem, którego traktuje jak ojca - zwierza mu się i chętnie spędza z nim wolny czas. William nie ukrywa, że święta Bożego Narodzenia woli spędzać w domu rodzinnym żony, niż u boku ojca i macochy, których romans przyczynił się do choroby i śmierci jego matki.

Zobacz wideo Księżna Kate w sukience za prawie 8 tysięcy złotych zaprezentowała nową fryzurę

Dodatkowym problemem są ponoć Carole i Michael Middletonowie, którzy sprzeciwiają się surowemu podejściu dworzan do dzieci ich córki. Middletonowie starają się być dla swoich wnuków ciepłymi dziadkami - zabierają je na wspólne wycieczki, nie skąpią im serdeczności i bliskości, co odbiega od pałacowych zasad.

Carole, jeszcze zanim jej córka została księżną, organizowała przyjęcia dla dzieci. Jej kreatywność spotkała się z olbrzymim uznaniem znajomych, którzy niejednokrotnie prosili ją o pomoc w przygotowaniu zabaw dla swoich pociech. W ten sposób zrodził się rodzinny biznes Middletonów, który zapewnił im stabilizację finansową. To dzięki podejściu do dzieci Carole, Kate mogła skończyć studia na uniwersytecie St Andrew, gdzie poznała przyszłego króla Anglii.

Myślicie, że Karol i królowa Elżbieta II są zazdrośni o dobre relacje syna i synowej z jej rodzicami?