"Ślub od pierwszego wejrzenia". Adam odnosi się do zarzutów, że źle potraktował Asię: Już zlewałem to, nie zależało mi

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Nie cichnie echo po finale czwartego sezonu. Najwięcej emocji wzbudziło rozstanie Adama i Joanny.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Czwarty sezon kontrowersyjnego programu znacząco różnił się od trzech poprzednich. Przede wszystkim został wyemitowany dopiero rok po jego nagraniu, przez co uczestnicy musieli jeszcze dłużej ukrywać prawdę o swoich małżeństwach. Co więcej, po raz pierwszy aż dwie pary zdecydowały się nie brać rozwodu. Swojej relacji nie kontynuują jedynie Adam i Joanna. Widzowie nadal mają za złe mężczyźnie to jak potraktował żonę wybraną dla niego przez ekspertów.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Adam odpowiada na krytykę

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to eksperyment społeczny. Nie ma więc pewności, że nowożeńcy zdecydują się na wspólną przyszłość. Poprzednie edycje show pokazały, że mało kto decyduje się na kontynuację małżeństwa z obcym człowiekiem. O tym, jak trudno jest się otworzyć przed nową drugą połówką, przekonała się Joanna z czwartej edycji. Jej mężem był Adam. Przez chwilę wiele wskazywało na to, że parze uda się dogadać. Tak się jednak nie stało i w ostatnim odcinku Adam podjął decyzję o rozwodzie. Jednym z powodów miał być wiek Joanny. Wedle jego kwestionariusza, idealna żona powinna mieć maksymalnie 26 lat, a nie 32. Jakby tego było mało, mężczyzna jeszcze podczas zdjęć do programu związał się z kobietą, którą znał już wcześniej. Pod koniec maja para powitała na świecie dziecko.

Postawa Adama nie spodobała się widzom. Na mężczyznę spadła fala krytyki. Ostatnio postanowił raz jeszcze odnieść się do nieprzychylnych słów pod jego adresem.

Podczas tego całego eksperymentu, nagrywań, kamery mając za sobą, mówienia, co druga strona zza szkła mówi: róbcie to, mówcie o tym, siadajcie tu - pod koniec tego przedsięwzięcia, gdzie wiedziałem, że to jest już ostatni dzień nagraniowy, już zlewałem to, nie zależało mi już, jak to wypadnie. Może troszkę żałuję, bo straciłem świadomość, jak to wypadnie w telewizji - przyznał.

Dodał też, że jego syn urodził się 30 maja, a więc nie mógł zostać poczęty podczas trwania zdjęć do show. Myślicie, że tym razem udało mu się raz na zawsze zamknąć usta krytykantom? To pokaże czas. Przypomnijmy tylko, że Joanna zdążyła już otrząsnąć się po krótkim telewizyjnym małżeństwie i obecnie jest szczęśliwie zakochana.

ZOBACZ: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Joanna ma nowego chłopaka. Ich pierwsza randka odbyła się w rocznicę ślubu z Adamem

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia" - Które pary zdecydowały się na rozstanie?
Więcej o: