Karolina Plachimowicz zdradziła, czego nigdy by sobie nie zoperowała. Zszokowała nas. Nie wiedzieliśmy, że coś takiego istnieje

Karolina Plachimowicz niedawno zszokowała internautów operacjami plastycznymi, którym poddała się w ostatnich tygodniach. Teraz zdradziła, jakie zabiegi ją przerażają.

Karolina Plachimowicz dała nam się poznać w drugiej edycji programu "Projekt Lady" jako Brigitte. Celebrytka zaskakiwała swoimi kultowymi już hasłami w każdym odcinku. W show zajęła czwarte miejsce, a od zakończenia programu przeszła sporą metamorfozę. Znacznie schudła i zaczęła stopniowo ingerować chirurgicznie w swój wygląd. Ostatnio pochwaliła się drastycznymi zdjęciami z sali operacyjnej. Choć dziś wygląda zupełnie inaczej, jest zabieg, któremu nigdy by się nie poddała.

Karolina Plachimowicz o operacjach plastycznych

Ostatnio internauci mogli zadawać Karolinie pytania na Instagramie. Celebrytka na większość z nich odpowiedziała na InstaStory. Jeden z fanów dopytywał, czego Plachimowicz nigdy by sobie nie zoperowała.

Jakiej operacji plastycznej byś nigdy nie zrobiła? - zapytał jeden z fanów.

Jej odpowiedź nasz zaskoczyła.

Operacji ust. Może strasznie to szpecić twarz oraz nie zrobiłabym zmiany koloru oczu - napisała była gwiazda "Projektu Lady".

Karolina PlachimowiczKarolina Plachimowicz Instagram

Wiedzieliście, że można operacyjnie zmienić kolor oczu? Przyjrzeliśmy się sprawie. Okazuje się, że zabieg został opatentowany w 2001 roku przez dr Gregga Homera. Trwa on 20 sekund i polega na laserowym usuwaniu melaniny (ciemnego barwnika) z tęczówki. W pierwszym tygodniu oczy stają się ciemniejsze, jednak z czasem robią się coraz jaśniejsze, aż ostatecznie stają się niebieskie.

Zobaczcie przy okazji, które polskie gwiazdy przeszły największe metamorfozy

Zobacz wideo

AD