Scorpionsi oddali hołd Korze. Podczas koncertu w Łodzi zagrali na jej cześć "Send me an angel"

W sobotę 28 czerwca po kilkuletniej walce z nowotworem, zmarła Kora. Artystka miała 67 lat. W hołdzie dla zmarłej, zespół Scorpions zagrał dla niej jeden ze swoich najbardziej wzruszających utworów.

Śmierć Kory poruszyła nie tylko Polaków. W sobotę rano, kiedy pojawiła się informacja o śmierci artystki, w mediach społecznościowych zawrzało. Muzycy, aktorzy, dziennikarze i inne gwiazdy żegnali Korę, pisząc, jak wspaniała osobą i artystką była.

Hołd Korze oddały jednak nie tylko polskie gwiazdy. Cześć oddał jej też legendarny zespół Scorpions.

Scorpions w hołdzie dla Kory

Niemiecki zespół Scorpions w niedzielę 29 lipca, czyli dzień po śmierci Kory, zagrał koncert w łódzkiej Atlas Arenie. Zespół wzruszył polskich fanów, dedykując jedną ze swoich ballad zmarłej Korze. Mowa o utworze "Send me an angel". 

Przed jej zagraniem wokalista zespołu Scorpions, Klaus Meine, powiedział:

Następny utwór pragniemy zadedykować wspaniałej Korze.

Całego utworu można posłuchać też na You Tube.

 

Temu pięknemu gestowi towarzyszyła również wspaniała oprawa. Fani wyjęli zapalniczki i telefony komórkowe, by rozświetlić wzruszający moment. 

AG

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.