Ostatni sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zakończył się trzema rozwodami. Po programie część uczestników show zgodziła się opowiedzieć o tym, jak potoczyły się ich losy i udzielili TVN-owi wywiadów. Joanna nie zdecydowała się na taki krok. Uczestniczka na Instagramie zorganizowała za to sesję Q&A, którą zapowiedziała jako wywiad z samą sobą.
Na Instagramie Joanny pojawił się filmik, na którym mówi o rzeczonym wywiadzie. Uczestniczka matrymonialnego show zmontowała nawet kadr, gdzie widać ją jako przeprowadzającą wywiad, a także rozmówczynię. - Cześć, Asiu, powiedz, jak się czujesz? (...) Na wstępnie chciałam powiedzieć, że jestem twoją największą fanką - mówi do siebie Joanna. Całe nagranie nie zostało jednak zmontowane w taki sposób. W dalszej części filmiku Joanna odpowiada po prostu na pytania fanów zadawane jej na InstaStories. W odpowiedziach sprostowała m.in., że po programie nie było tak, iż nie chciała utrzymywać kontaktu z Kamilem. - Obydwoje inicjowaliśmy kontakt po decyzji (...) Ja też do niego pisałam - zaznaczyła. Przyznała także, że jej mąż nie do końca wpadł jej w oko, ale nie zakładała od początku, że ich małżeństwo się nie uda.
Miałam nadzieję, że zakocham się w jego osobowości i tak się po prostu nie stało. Nie było między nami tego czegoś
- podsumowała. Odpowiedziała także na pytanie na temat pocałunku, do którego doszło w końcu między nią a jej telewizyjnym mężem. - Myślę, że butelka czerwonego wina miała tutaj bardzo duży wpływ - wyjawiła. Joanna opowiedziała również o najtrudniejszym momencie programu. Miał miejsce w trakcie podróży poślubnej. - Czułam się bardzo niepewnie, samotnie - wyjawiła. Przyznała także, że jej nastrój mógł wpłynąć wówczas na jej zachowanie.
Niektóre osoby zarzucały Joannie, że w programie nie wykazała się czułością wobec Kamila. - Ciężko być ciepłą i czułą dla osoby, do której nie czuje się tego czegoś - powiedziała, dodając, że starała się być wsparciem dla męża. Wyjawiła także, że ostatecznie jej programowy mąż nie pojawił się na imprezie, którą organizowała z okazji urodzin. Jak przyznała, nie mieli już wtedy kontaktu.