Teleturniej "Milionerzy" jakiś czas temu zniknął z anteny. Ku zaskoczeniu widzów, nie pojawił się także w jesiennej ramówce stacji TVN. Format został zastąpiony przez reality show "B&B Love". Już jakiś czas temu Wirtualne Media zapowiedziały, że po dłuższej przerwie "Milionerzy" w końcu wracają na antenę i tak jak do tej pory program będzie emitowany od poniedziałku do czwartku o godzinie 20:50. Wielbiciele formatu w końcu doczekali się premiery nowego sezonu. 4 listopada wyemitowano pierwszy odcinek nowej serii. Po raz kolejny przed Hubertem Urbańskim zasiedli gracze, którzy marzyli o wygraniu głównej nagrody. Jak im poszło?
W 745. odcinku "Milionerów" grę rozpoczęła Dorota Najmrocka, która skończyła studia dietetyczne na warszawskiej SGGW. Na co dzień pracuje w Narodowym Instytucie Onkologii, gdzie zajmuje się m.in. monitorowaniem jakości opieki onkologicznej. W wolnych chwilach uczestniczka lubi oglądać piłkę nożną i sama gra też na boisku. Dorota przez pierwsze pytania przemknęła jak burza. Przed przerwą reklamową padło pytanie za 40 tys. złotych. Właśnie to pytanie pozwala wejść na kolejny próg gwarantowany, a także gracz otrzymuje kolejne koło ratunkowe, czyli możliwość wymiany pytania. Jak uczestniczka poradziła sobie z tym zagadnieniem? Nie była pewna odpowiedzi i zdecydowała się zrezygnować z dalszej gry. Tym samym zakończyła program z kwotą 20 tys. złotych. Kiedy Hubert Urbański dopytywał, co ewentualnie by zaznaczyła, podkreśliła, że wybrałaby wariant "D".
Ścięty na gilotynie władca, który był prawnukiem Stanisława Leszczyńskiego i Augusta III Mocnego, to:
Wiecie, jaka była prawidłowa odpowiedź? Hubert Urbański poinformował, że Dorota miała celny strzał i gdyby zdecydowała się pozostać w grze, nadal miałaby szanse na milion.
Teleturniej "Milionerzy" po raz pierwszy pojawił się na antenie stacji TVN w 1999 roku i od lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Ostatnio w formacie wprowadzono kilka nowych zasad. Co z tymi zmianami po powrocie programu na antenę po wakacyjnej przerwie? Dobre wiadomości są takie, że produkcja postanowiła, aby na stałe zagościły w programie. A to znaczy, że format pozostaje niezmieniony. Zawodnicy nadal będą mogli korzystać z czterech kół ratunkowych, w tym m.in. opcji wymiany pytania na inne, jeśli zostanie przekroczony próg 40 tys. złotych. Jak sądzicie, to dobry pomysł?