Związek Iwony Mazurkiewicz i Gerarda Makosza z "Sanatorium miłości" od początku wzbudzał ogromne kontrowersje. Między zakochanymi jest 19 lat różnicy wieku. Widzowie sugerowali, że nie połączyło ich prawdziwe uczucie i sugerowano, że ich relacja nie przetrwa próby czasu. Wbrew wszystkim para zdecydowała się jednak na ślub. 5 sierpnia 2023 roku zakochani urządzili huczne wesele na zamku w Niepołomicach. Rok po ślubie Iwona i Gerard są nadal zakochani. "Odbicie w lustrze: tak, to my, Iwona i Gerard. Przyjaźnimy, lubimy i kochamy się coraz bardziej. Każdy kolejny, wspólny dzień jest dla nas piękną przygodą. Pięć lat temu spotkaliśmy się na tej samej drodze i radośnie po niej kroczymy, ciesząc się każdą chwilą" - małżeństwo napisało w mediach społecznościowych. Co dziś u nich słychać?
Iwona i Gerard z "Sanatorium miłości" dali się poznać jako osoby o twardych charakterach, które lubią obstawać przy swoim. W rozmowie z portalem ShowNews para wyznała, że nie traci czasu na ciche dni i kiedy pojawiają się nieporozumienia, potrafią ustąpić. "Mamy świadomość, że szkoda czasu na ciche dni. Jeżeli to nawet jest godzina, to już dla mnie są wieki. Lubię ustąpić, ale jeśli jestem pewna swojej racji, to nie ulegam. Nie wolno tego robić!" - podkreśliła Iwona. Para stara się na bieżąco rozwiązywać nieporozumienia, aby negatywne emocje nie narastały. "Nie zostawiamy nierozwiązanych problemów. Zamiast tego, staramy się znaleźć przyczynę nieporozumienia i rozwiązać je na bieżąco. Jeżeli tego nie zrobimy, może wybuchnąć wulkan, który bywa niebezpieczny" - podsumowała kuracjuszka.
Iwona i Gerard z "Sanatorium miłości" sami przyznają, że w ich związku zdarzają się nieporozumienia i kłótnie. Ostatnio problemem był gatunek drzewa, jaki Iwona chciała posadzić w swoim ogrodzie. W końcu ustąpiła mężowi. Jak podkreśla kuracjuszka, wywiązują się między nimi konflikty, ale najważniejsze to mimo nieporozumień umieć przyznać się do błędu. - "Przepraszam" to słowo magiczne, które powinno działać w każdym związku i ogólnie w relacjach międzyludzkich. Jeżeli komuś zrobimy przykrość, to należy po prostu przeprosić. Tak jak w każdym związku, u nas także zdarzają się jakieś nieporozumienia, różnice zdań i to jest chyba normalne" - podsumowała Iwona.