"Rolnik szuka żony". Reżyser zabiera głos w sprawie odważnych czułości Krzysztofa. "To są sprawy intymne"

W programie "Rolnik szuka żony" Krzysztof i Bogusia po kilku dniach znajomości zaręczyli się, ale widzowie poczuli niesmak, kiedy na ekranie pokazano niektóre czułe gesty rolnika. Reżyser programu w rozmowie z Party skomentował owe kontrowersyjne sceny.

Więcej na temat "Rolnika" i innych programów rozrywkowych znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl

W "Rolnik szuka żony" losy jednej z par rozwijają się w zawrotnym tempie. Krzysztof od pierwszego dnia był zachwycony Bogusią. W trakcie jej krótkiego pobytu w gospodarstwie para poczuła do siebie coś więcej. Rolnik wyznał wybrance miłość i... się oświadczył. Choć Bogusia była w szoku, powiedziała "tak". Jednak zdaniem widzów niektóre gesty Krzysztofa względem ukochanej były zbyt odważne jak na kilkudniową znajomość. Reżyser programu ma na ten temat inne zdanie.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Te skandale na długo zapadły nam w pamięć

Ciche śluby gwiazdEwa Kasprzyk wzięła cichy ślub? Nie tylko ona

"Rolnik szuka żony". Reżyser zabiera głos w sprawie odważnych czułości Krzysztofa. "Co w tym było niesmacznego?"

Kontrowersje wśród widzów wywołało to, że Krzysztof nie tylko nie szczędził czułości względem Bogusi, ale pozwalał sobie na coraz śmielsze gesty. Podczas wspólnej jazdy samochodem dotykał wewnętrznej strony ud wybranki. Kobieta musiała ostudzić te zapędy, zwracając Krzysztofowi uwagę, żeby nie przesadzał i nie przekraczał granicy. Dla wielu internautów stało się jasne, że rolnikowi zależy na fizycznym kontakcie. Przyznali, że woleliby nie oglądać tego na wizji. Reżyser programu Grzegorz Krawiec podkreślił, że żadne granice dobrego smaku nie zostały przekroczone, a para zachowała się dojrzale.

Uważam, że w parze z miłością powinna iść bliskość. Są dorośli. Krzysiu wykonał gest, Bogusia się ucieszyła, jednocześnie określiła granicę. Porozmawiali o tej granicy jak dojrzali ludzie i nie przekroczył jej dalej, uszanował to. To może być ładny przykład, jak rozmawiać i uszanować czyjeś zdanie, będąc w obrębie poznawania się - powiedział w rozmowie z Party.

Dodał także, że nie doszukuje się w takich scenach kontrowersji. Krzysztof i Bogusia cały czas się lepiej poznają.

Tam tak naprawdę nic złego się nie wydarzyło, a jednocześnie otwarcie udało się porozmawiać o czymś, co też nie znając drugiego człowieka, jest trudne, bo to są sprawy intymne. Ja uważam, że to super wyszło między nimi. Co w tym było niesmacznego? - pyta retorycznie reżyser.

Julia Kamińska na finale 'Top Model'Julia Kamińska na finale "Top Model". Aktorka wyglądała jak księżniczka Disneya

Tymczasem miłość pary kwitnie, a po ostatnim odcinku wiemy już, że za szybkimi zaręczynami idą równie szybkie przygotowania do ślubu.

Co dalej? No ciąg dalszy będzie tego naszego wspólnego życia. Tak wstępnie to za pół roku odbędzie się ślub - powiedziała Bogusia przed kamerami.

Pozostaje życzyć tym dwojgu wszystkiego najlepszego.

Więcej o: