Justyna Żyła w "TZG" zarobiła krocie. Traktowano ją jak prawdziwą gwiazdę. Luksusowy apartament to nie wszystko

Justyna Żyła budziła największe kontrowersje w "Tańcu z Gwiazdami". Choć celebrytka pożegnała się już z programem, udział w tanecznym show może uznać za udany - przynajmniej pod względem finansowym.

Justyna Żyła była najbardziej kontrowersyjną uczestniczką dziewiątej edycji "Tańca z Gwiazdami". Celebrytka w każdym odcinku była ostro krytykowana przez jurorów, którzy przyznawali jej rekordowo niskie noty. Była żona Piotra Żyły cieszyła się jednak sympatią widzów, którzy umożliwili jej wytrwanie aż do piątego odcinka. Czy udział w programie był dla niej porażką? Jak dowiedział się Pomponik, gwiazda zarobiła krocie.

Zobacz wideo

Justyna Żyła największą wygraną "Tańca z gwiazdami"?

Celebrytka nie potrafiła się przełamać w programach na żywo. Kiedy wychodziła na parkiet, paraliżował ją stres. Regularnie myliła kroki i w opinii wielu osób była najgorszym uczestnikiem w historii "Tańca z Gwiazdami". Na szczęście przed udziałem w programie Justyna Żyła zadbała o dobrą umowę.

Mieszkając w Wiśle, nie znała stawek rynkowych dla gwiazd. Historia z jej wynagrodzeniem była dość skomplikowana. Na pierwszym spotkaniu z przedstawicielami stacji zgodziła się na wszystko - na wiele gorsze warunki od ostatecznych. Po tygodniu poprosiła o ponowne spotkanie, mając już reprezentantkę. To ona wynegocjowała dla niej aż 12,5 tys. złotych za odcinek. Dodatkowo najlepszy apartament na czas pobytu w Warszawie oraz luksusowy catering - zdradził informator Pomponika.

Co ciekawe, w trakcie trwania programu Justyna starała się o zwiększenie gaży. Produkcja jednak zabezpieczyła się i zakontraktowała wszystkim uczestnikom stałe kwoty za odcinek. Żyła przez pięć tygodni zarobiła 62,5 tysięcy złotych.

AD

Więcej o: