Rozenek zdradziła "sekrety" swojej urody. Jednak kilka tygodni temu miała inną wersję. Coś się tu nie zgadza

Małgorzata Rozenek w wywiadzie dla "Party" wyznała, że sekretami jej urody są sen i woda. Czyżby zapomniała o swojej wcześniejszej wypowiedzi? W programie "Warsztat urody" mówiła, że to botoks jest najlepszym kremem kobiety.

Kwestia wieku Małgorzaty Rozenek to chyba jedna z największych zagadek polskiego show-biznesu. "Perfekcyjna" uparcie twierdzi, że ma 40 lat, aczkolwiek w komentarzach na portalach plotkarskich co rusz pojawiają się komentarze "starych znajomych" ze szkoły, którzy zarzucają jej, że kłamie. 

Czy ma 40 lat, czy też 50... jedno trzeba jej przyznać - wygląda świetnie! W wywiadzie dla magazynu "Party" postanowiła zdradzić "tajniki" swej urody. Jak twierdzi, jest to sen i woda. 

Podstawa to sen. I woda! Ćwiczenia też nie szkodzą. No i oczywiście ważne są dobrze dobrane kosmetyki. Brzmi to wszystko jak truizm, ale tak jest. Im więcej śpię, tym lepiej wyglądam. Woda utrzymuje dobrą wagę i wygląd skóry. Kolejna rzecz to mezoterapia, którą polecam robić dwa razy w roku - wyliczała w "Party" Rozenek.

Ciekawe jednak, jak się to ma do tego, że kilka tygodni temu w swoim programie "Warsztat urody" otwarcie mówiła o tym, że botoks jest najlepszym kremem kobiety. Co o tym myślicie?

MM

____________________

Napisaliście ponad 30 tysięcy komentarzy z prośbą o Magdę Gessler w "Kole Plotka". Aby to się udało, potrzebujemy Waszej pomocy. Szczegóły poniżej: