Małgorzata Rozenek na zdjęciu w samej bieliźnie. Fani zbulwersowani. "Cała Polska nie musi oglądać cudzych prześcieradeł i majtek"

Małgorzata Rozenek w sieci pokazała już bardzo dużo. Czy tym razem przesadziła?

Małgorzata Rozenek, podobnie jak wielu Polaków, majówkę spędza z rodziną z dala od zgiełku miasta. Całą wyprawę jak zwykle skrupulatnie dokumentuje na Instagramie. W niedzielę Perfekcyjna pochwaliła się swoim śniadaniem, które jadła na hotelowym łóżku w samej bieliźnie.

Kochani, wspaniałego i miłego dnia - napisała, dodając hashtagi dotyczące swojego zdrowego śniadania.
 

Choć Rozenek przyzwyczaiła już internautów do śmiałych zdjęć, niektórzy uznali, że tym razem przesadziła. Zdjęcie w bieliźnie uznali za sztuczne i przestylizowane, a do tego pokazujące zbyt wiele.

Cała Polska nie musi oglądać cudzych prześcieradeł i majtek. Nawet od CK. A propos dobrego stylu - napisała pierwsza internautka, która po chwili rozszerzyła swoją wypowiedź. - Jakoś mi nie leży epatowanie swoją intymnością, pokazywaniem łóżek, prześcieradeł i majtek. Wiemy już wszystko o pani Rozenek: jak pracuje, gdzie spędza weekendy i święta, jakich markowych rzeczy używa, jak i gdzie śpi jej mąż, co ma w lodówce. Nie znamy tylko jej morfologii i rtg płuc. I to wszystko jest w dobrym stylu. Lubię Małgośkę, ale przegina pałę tym wystylizowanym życiem. Wszystko jest tak idealne, że aż nieprawdziwe.
To jest bardzo smutne, że kobieta, która promuje wyszukany gust i dobry smak w każdej dziedzinie życia, osobiście tego wyczucia smaku i gustu nie posiada... Mam wrażenie, że wszystko jest na sprzedaż... Smutne.... ta ciągła potrzeba przebywania na świeczniku... leczenia kompleksów i udowadniania wszystkim innym dookoła kogoś, kim się nie jest :(
Wiadomo, ze na Instagramie wszyscy mają cudowne życie.
Ciało super, tylko po co tak się eksponować? Można mieć fajne zdjęcia bez wyciągania cycków na wierzch - czytamy w komentarzach - pisali inni.

A co Wy o tym sądzicie? Czy Rozenek rzeczywiście pokazuje za dużo?

Małgorzata Rozenek o swoich starych zdjęciach. "Nie lubię tylko tych, na których...". Później szczerze: Widzę nieszczęśliwą kobietę

MK