Doda mniszką?

Doda "żyje jak mniszka" zdaje się krzyczeć strona pościęcona artystce w "Świat&Ludzie". Tygodnik donosi o ascetycznym trybie życia gwiazdy. Nam Doda kojarzy się raczej z luksusem i filozofią carpe diem. Stąd tytuły przywoływane przez gazetę wydały się dość śmieszne...

Wszystko wyjaśnia się jednak po przeczytaniu kilku zdań. Gazeta donosi iż Doda pod wpływem ojca Pawła Rabczewskiego ( kulturysty i mistrza w podnoszeniu ciężarów) postanowiła zmienić nieco tryb życia. Ojciec stał się jej osobistym trenerem i dietetykiem. Doradza córce jak zachować ciało we właściwej formie i doprowadzić je do stanu doskonałości. Zatem wiemy już dzięki komu Doda zawdzięcza tak ponętne kształty, które cieszą męski wzrok. Filigranowa Doda jak się okazuje ciężko pracuje na taką sylwetkę. Jak donosi gazeta, gwiazda nie je posiłków po godzinie 18, łyka witaminy i ćwiczy stale mięśnie brzucha. Dzięki wyeliminowaniu alkoholu, papierosów i posiłków o późnych porach udało jej się zrzucić 10 kg. Restrykcyjna dieta oparta głównie o niskokaloryczne produkty i dużą ilość płynów jak widać przynosi efekty.

Trudno uwierzyć...Ale potwierdzają to wszyscy jej znajomi. Doda od lat nie pali, je mniej niż ptaszek, nie pije. Prowadzi życie z zegarkiem w ręku. Być może dlatego trzyma tak doskonałą formę i tak dobrze wygląda.

My gratulujemy Dodzie doskonałego ciała i zastanawiamy się skąd gwiazda czerpie tyle energii i samodyscypliny.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.