Dramatyczne wspomnienia ofiary "szwedzkiego Fritzla". Przeżyła koszmar w bunkrze

Niedawno ukazał się dokument o Isabel Eriksson, która przeszła przez piekło. Lekarz odurzył ją i wywiózł na farmę w południowej Szwecji.

Isabel Eriksson postanowiła opowiedzieć swoją dramatyczną historię w filmie dokumentalnym pt. "Kobieta z bunkra", który 24 października ukazał się na platformie Viaplay. W 2015 roku doktor Martin Trenneborg podał jej podczas randki truskawki z dodatkiem środków odurzających. Eriksson straciła przytomność, a porywacz wywiózł ją na odległą farmę w południowej Szwecji. Tam przeżyła prawdziwy koszmar.

Isabel Eriksson opowiedziała o dramatycznych przeżyciach. "Dostałam od niego jakieś pigułki"

W dokumencie Isabel Eriksson wyjawiła, że po ocknięciu się kompletnie nie wiedziała, gdzie się znajduje. Porywacz wbił jej do ręki wielką igłę. - Byłam kompletnie spanikowana. Czułam się bezsilna - powiedziała. Martin Trenneborg więził ją w bunkrze, który podobno sam zbudował. Zadbał o to, aby nikt nie usłyszał głosów ze środka budynku. Wzmocnił ściany betonem. Kobieta powiedziała, że Trenneborg traktował ją "jak swoją dziewczynę". - Przychodził około wpół do ósmej rano i zabierał mnie na dziedziniec, który zbudował - mówiła. Wyjawiła także, że pobrał jej krew oraz wymazy z miejsc intymnych, które później badał we własnym laboratorium. - Dostałam od niego jakieś pigułki. (...) Powiedział mi, że nie chce, żebym zaszła w ciążę - ujawniła kobieta przed kamerami. Jaki był finał tej sprawy?

Zobacz wideo Tak wygląda współczesna mafia. Szokujące słowa

Martin Trenneborg przestraszył się konsekwencji. Został skazany na dziesięć lat pozbawienia wolności

Gdy w mediach zaczęły pojawiać się informacje o poszukiwaniach Isabel Eriksson, lekarz bardzo spanikował. Trenneborg postanowił zabrać ją na komisariat i zmusić do tego, aby zeznała, że wyjechała z nim na farmę z własnej woli. Nikt nie uwierzył w tę historię i kobieta wyjawiła, jaka była prawda. Mężczyzna stanął przed sądem w 2016 roku. Został skazany na dziesięć lat więzienia. Chociaż początkowo oskarżano go o gwałt, to ostatecznie nie udowodniono mu tego czynu. Niektórzy nazywają Trenneborga "szwedzkim Fritzlem" ze względu na pojawiający się w obu przestępstwach motyw bunkra. Isabel Eriksson wciąż próbuje poukładać swoje życie na nowo i publicznie opowiada o przeżyciach. Wydała nawet książkę pt. "You are mine". ZOBACZ TEŻ: Była pracownica Kanyego Westa przerwała milczenie. Raper oskarżony o napaść

Więcej o: