Ciężarna Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o trudnej sytuacji podczas epidemii: Mąż szuka pracy [TYLKO U NAS]

Anita Szydłowska ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" po raz kolejny zostanie mamą. Celebrytka w rozmowie z nami zdradziła, jak radzi sobie podczas domowej izolacji. Okazuje się, że nie jest jej łatwo, bo Adrian stracił pracę. Mimo to przyszła mama nie traci nadziei.

Anita i Adrian poznali się na planie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Po emisji show doczekali się syna Jerzyka. Teraz na świat ma przyjść ich kolejna pociecha. W rozmowie z nami Anita zdradziła, jak czuje się w czasie epidemii COVID-19. Szydłowska powiedziała, że sytuacja jej rodziny nie jest łatwa. Wszystko dlatego, że Adrian stracił pracę i szuka nowej. 

Nasza sytuacja ze względu na epidemię jest skomplikowana, mąż szuka pracy, niebawem pojawi się drugie maleństwo, a rynek pracy obecnie nie jest stabilny. Myślę, że wiele osób jest w podobnej sytuacji - powiedziała nam. 

Mimo trudnej sytuacji atmosfera w domu Szydłowskich jest jednak pozytywna. Małżonkowie dzięki izolacji mają szansę na to, by jeszcze lepiej się poznać. 

Nadrabiamy miesiące spędzone w rozjazdach, a w tej nietypowej sytuacji poznajemy się, jak nigdy wcześniej. Muszę przyznać, że jak na bezludną wyspę, to tylko z mężem. Uzupełniamy się też w obowiązkach, cały czas mamy tematy do rozmów i mimo że czasem każdy zamyka się w swoim pokoju, to nie ma kłótni - śmiała się. 

Ania miała też rady dla kobiet, które tak jak ona, są w ciąży w trakcie epidemii. 

Trzeba starać się nie ulegać panice. Stres nie jest dobry ani dla mamy, ani dziecka. Ważne, by odpoczywać i cieszyć się rodziną - radziła. 

Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o zmianie mieszkania

Na swoim Instagramie Anita poinformowała fanów, o tym, że myśli o zmianie mieszkania. Zapytana o to, zdradziła, że metraż dotychczasowego lokum jest zbyt mały dla czteroosobowej rodziny. 

Nie wykluczamy zmiany miejsca zamieszkania, a na razie zwalniamy śliczne mieszkanko znalezione rok temu dzięki pomocy naszych obserwatorów na Instagramie. Szukamy nieco większego mieszkanka w Krakowie, tak aby zmieściły się tam dwa łóżeczka. Obecnie trudno było się już nam pomieścić - powiedziała Plotkowi.

Anita przyznała też, że nie ma jeszcze w pełni uzupełnionej wyprawki dla drugiego dziecka. Póki co Adrian skręcił dopiero kołyskę. Kolejne zakupy dla maluszka trzeba będzie robić już online.