W sprawie mieszkania Julii Szeremety apelowały nawet gwiazdy. Zaskakujący finał sprawy

Julia Szeremeta wywalczyła dla Polski srebro podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Okazało się, że bokserka żyje bardzo skromnie. W jej sprawie apelowała m.in. Grażyna Wolszczak. Jest rozwiązanie.

Polscy sportowcy przywieźli z igrzysk olimpijskich w Paryżu dziesięć medali. Jedyne złoto zdobyła we wspinaczce Aleksandra Mirosław, która w nagrodę otrzymała nie tylko pokaźną kwotę pieniędzy, ale także m.in. mieszkanie. Julia Szeremeta była bliska temu, by zostać mistrzynią olimpijską, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Tajwanki. Krótko po finale wyszło na jaw, że bokserka żyje w bardzo skromnych warunkach. W sprawie zainterweniowała m.in. Grażyna Wolszczak. Już wiemy, co się wydarzy.

Zobacz wideo Tak powitano Szeremetę w Polsce

Julia Szeremeta żyje w fatalnych warunkach. To wzbudziło spore zamieszanie

20-latka sprawiła sporą niespodziankę i jako pierwsza bokserka w historii Polski wywalczyła medal na igrzyskach olimpijskich. Krótko po tym, wyszło na jaw, że Szeremeta żyje w fatalnych warunkach, o czym w rozmowie ze Sportowymi Faktami opowiedział jej ojciec. "Wynajmuje najtańszą stancję. Mieszka u mamy znajomego w takim malutkim pokoju, mniej więcej dwa metry na trzy. To stare budownictwo z ciemną kuchnią jak to się kiedyś budowało za komuny" - wyznał Andrzej Szeremeta. Za zdobycie srebrnego medalu sportsmenka otrzyma 200 tysięcy złotych, diament, obraz oraz voucher na wakacje. Po ukończeniu 40. roku życia może liczyć również na olimpijską emeryturę, która wynosi 4203,04 zł miesięcznie. Do tego Polski Związek Bokserki podaruje jej 100 tysięcy złotych oraz samochód. Swoje dorzuci też Ministerstwo Sportu - będzie to 75 tysięcy złotych. Pięściarce, jako że nie zdobyła medalu z najcenniejszego kruszcu, nie przysługuje mieszkanie. Zdjęcia naszej wicemistrzyni olimpijskiej znajdziecie w galerii na górze strony. 

W sprawie wypowiedziała się m.in. Grażyna Wolszczak, która śledziła zmagania polskich sportowców w Paryżu. Uważa, że Szeremeta powinna otrzymać lokum. "Bardzo kibicowałam naszej zawodniczce, oglądając Igrzyska Olimpijskie. Julia Szeremeta jest niesamowita. Walczyła z ogromnym zapałem. Dziewczyna ma wielki talent. Jestem pewna, że nie raz jeszcze udowodni, że jest najlepsza. Myślę, że warto poprawić jej warunki mieszkaniowe. Przyłączam się do apelu, aby PKOL mimo drugiego miejsca przyznał Julii mieszkanie, żeby mogła w godnych warunkach żyć i przygotowywać się do kolejnych zawodów" - stwierdziła w rozmowie z "Super Expressem" aktorka. 

Już wiadomo, że Julia Szeremeta otrzyma mieszkanie!

O fatalnych warunkach mieszkaniowych olimpijki szybko zrobiło się głośno w mediach. Jak się okazuje, sprawa ma szczęśliwe zakończenie. Na problemy Szeremety zareagował deweloper. Firma Profbud miała zapewnić dwupokojowe mieszkanie wyłącznie Aleksandrze Mirosław, ale okazuje się, że lokum otrzymają także srebrne medalistki - Julia Szeremeta, Klaudia Zwolińska oraz Daria Pikulik. 

Wszyscy wiemy, jak wiele pracy i wysiłku włożyli reprezentanci Polski już choćby w to, aby się na tych igrzyskach znaleźć, nie mówiąc już o wywalczeniu miejsca na podium. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni Klaudii Zwolińskiej, Julii Szeremecie oraz Darii Pikulik za srebrne medale. Te młode, utalentowane zawodniczki, dały nam wszystkim niezwykły pokaz waleczności. W dowód tej wdzięczności z nieukrywaną dumą i radością pragniemy przekazać wicemistrzyniom olimpijskim z Paryża nowe mieszkania

- przekazał prezes Profbud, którego zacytował "Fakt". 

Więcej o: