W trakcie półfinałowego meczu nasza reprezentacja w siatkówce pokazała się z bardzo dobrej strony. Szczególną uwagę zwrócił na siebie Tomasz Fornal, który nie tylko prezentuje wysoki poziom sportowy, lecz także potrafi zmotywować swoich kolegów drużyny. Jego ostatnie "dawać, k***a, n********y się z nimi" przeszło do historii i momentalnie stało się hitem w mediach społecznościowych. W sieci obecnie głośno również o jego ojcu. Co wiadomo na temat jego relacji z gwiazdą siatkówki?
Reprezentant Polski sumiennie przygotowywał się do kariery sportowca od najmłodszych lat. Nad wszystkim czuwał jego ojciec, Marek Fornal. - Ogromną pracę z Tomkiem wykonał właśnie jego tata. Wynajmował nawet hale i indywidualnie z nim pracował - tak o tym okresie mówił dawny trener siatkarza, Mirosław Janawa, dla SportowychFaktów. Podczas ojcowskich treningów nie obyło się bez pracy nad dyscypliną i presji. - Z tatą Tomka wcześniej znaliśmy się z widzenia, bo ja już pracowałem jako trener z grupami młodzieżowymi. Tomek był mocno zaangażowany w sport. Ojciec też wywierał presję dosyć mocną na nim, ale to on to lubił. Także nie było to jakieś działanie przeciwko niemu - zdradza eks trener Fornala. Taki styl pracy zbudował charakter sportowca. Nie zabrakło przy tym oczywiście kłótni.
Tomek ma charakter ojca, czyli zadziornego buntownika. Więc nieraz się spierali. Ale szli w tym samym kierunku, który sobie wyznaczyli
- dodaje Janawa.
Siatkarz zdobył serce zarówno miłośników piłki siatkowej, jak i Sylwii Gaczorek - influencerki i fryzjerki z sukcesami. Profil jego dziewczyny śledzi ponad 600 tys. obserwujących. Na początku relacja tej dwójki była owiana tajemnicą - wcześniej Fornal nie pokazywał się publicznie z partnerkami. Wszystko stało się jasne, kiedy wspomniana dwójka opublikowała pierwsze wspólne zdjęcie, co teraz nie należy do rzadkości. Gaczorek często bywa na meczach ukochanego i wspiera go z trybun. Chętnie relacjonuje sportowe emocje. Ich romantyczne ujęcia znajdziecie w naszej galerii na górze strony.