Na początku 2024 roku Klaudia Carlos i Robert El Gendy zadebiutowali na antenie TVP w programie "Pytanie na śniadanie". El Gendy już wcześniej miał okazję współpracować ze stacją, więc bardzo szybko poczuł się swobodnie w nowej roli, co od razu docenili widzowie. Prezenter dzieli swój czas między studiem TVP2, a domem, gdzie także nie narzeka na brak zajęć. Wraz ze swoją żoną Agatą wychowuje trzech synów. Prezenter często pokazuje życie rodzinne w mediach społecznościowych. Tym razem opublikował rodzinne zdjęcie z okazji swoich urodzin. Jego dzieci to skóra zdjęta z ojca.
Robert El Gendy ma trzech synów: 23-letniego Maćka, 14-letniego Kubę i 12-letniego Oliwiera. Na Instagramie często pokazuje, jak spędza z nimi czas wolny. Najczęściej angażują się razem w jakieś czynności związane ze sportem. Prezenter niedawno obchodził swoje urodziny. El Gendy skończył 47 lat i tę wyjątkową okazję spędził w gronie najbliższych. Pokazał także swoich synów, którzy z roku na rok są coraz bardziej podobni do sławnego ojca. Zdjęcie, o którym mowa znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Niby są moje urodziny, ale patrząc na to zdjęcie, nie wiem, kto tu się starzeje
- napisał El Gendy w opisie fotografii. Najstarszy syn prezentera jest jego dzieckiem z poprzedniego związku. Chłopak wybrał ambitny kierunek studiów - lotnictwo i kosmonautykę, o którym marzył już od dawna. Jeszcze przed ubiegły wakacjami El Gendy informował, że jego syn jest na trzecim roku studiów i właśnie rozpoczął praktyki. Prezenter dzięki zbiegowi okoliczności miał okazję spotkać go na pokładzie jednego z samolotów. Nie krył także dumy z jego osiągnięć.
Synowie prezentera "Pytania na śniadanie" są do niego bardzo podobni. Mają śniadą cerę i ciemne włosy. Ten typ urody do zasługa korzeni, bo ojciec Roberta jest Egipcjaninem, a mama Polką. El Gendy urodził się w Olsztynie, ale pierwsze lata życia spędził w Kairze. Kiedy jego rodzice się rozstali El Gendy wrócił do Polski z mamą, ale jak sam podkreśla, z ojcem łączą go bliskie relacje i często bywa w jego rodzinnych stronach. "Mokhtar albo inaczej Abu Sharif, czyli mój tata. Kocham tego staruszka! Żyjemy tak daleko od siebie, w dwóch skrajnie różnych światach i wierzę, ale coraz częściej widzę, jak bardzo jesteśmy podobni do siebie - nie tylko fizycznie. Genów się nie oszuka, prawda?" - napisał jakiś czas temu na Instagramie.