Mowa ciała Andrzeja Dudy na spotkaniu z Bidenem zadziwia. "Wysoka pozycja" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Prezydent Andrzej Duda udał się w kolejną podróż służbową. Spotkał się m.in. z Joe Bidenem, a także z przywódcami innych państw, by porozmawiać o pomocy Ukrainie. Do mediów trafiły już zdjęcia z tego wydarzenia. Zapytaliśmy Maurycego Seweryna, eksperta od mowy ciała, co sądzi o niewerbalnych sygnałach wysyłanych przez prezydenta Polski.

Andrzej Duda spotkał się z obecnie urzędującym prezydentem USA Joe Bidenem, a także całą światową śmietanką polityczną. Wszystko po to, by po dwóch latach wojny w Ukrainie rozpocząć działania, mające na celu jej odbudowę. Jak się zachowywał podczas tego wydarzenia? 

Zobacz wideo Duda reaguje na zarzuty o brak obecności na terenach powodziowych. "Nie było to potrzebne" Wybierz serwis

Andrzej Duda wiele zawdzięcza Zełenskiemu? Chodzi o pozycję

Postanowiliśmy zapytać eksperta od mowy ciała, Maurycego Seweryna, o to, jak wypadł polski prezydent na tak ważnym spotkaniu. To, na co specjalista zwrócił uwagę w pierwszej kolejności, to fakt, że Andrzej Duda na zdjęciu ze wszystkimi członkami spotkania znalazł się bardzo blisko i w dodatku po prawicy prezydenta Stanów Zjednoczonych (prawicy od strony odbiorcy). Takie ustawienie może świadczyć o wysokiej pozycji Andrzeja Dudy na tym spotkaniu. - Andrzej Duda znalazł się w najbliższym otoczeniu pana prezydenta Bidena. O wzroście jego pozycji, a  także docenieniu jego obecności na tym spotkaniu świadczy fakt, że podczas pozowania do wspólnego zdjęcia, wśród wszystkich obecnych tam szefów rządów, prezydentów i szefowej Komisji Europejskiej, zajął miejsce bardzo blisko prezydenta Bidena. Dla przeciętnego śmiertelnika nie liczą się zasady etykiety, kiedy szefowa KE czy prezydent Ukrainy stają realnie po prawicy prezydenta, a liczy się to, jak widzi obecność danej osoby. A w tym przypadku prezydent Polski stoi po prawej stronie z punktu widzenia odbiorcy. Ta strona jest silniejsza dla odbierającego dane miejsce - zaznaczył w rozmowie z nami Seweryn.

Podczas analizy jednego ze zdjęć, ekspert zauważył silny kontakt wzrokowy oraz szczere uśmiechy prezydentów Polski i USA. Andrzej Duda miał wyrażać wówczas "bardzo silne zaangażowanie emocjonalne i zadowolenie z tego kontaktu". Ciekawsze było jednak to, jak zachowywał się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Okazało się, że polityk również cieszy się z kontaktu swoich sojuszników. To z kolei dało Maurycemu Sewerynowi podstawy do tego, by sądzić, że Andrzej Duda sporo zawdzięcza Zełenskiemu.

Dla mnie najważniejsze jest to, w jaki sposób zachowuje się Wołodymyr Zełenski. Widać zadowolenie z kontaktu obu tych ludzi. Mam wrażenie, że wiele, jeżeli chodzi o kontakt z Bidenem, polski prezydent zawdzięcza prezydentowi Ukrainy

- zaznaczył Maurycy Seweryn.

Andrzej Duda był zadowolony ze spotkania. Pokazał pewność siebie

Specjalista zaznaczył, że "ewidentnie prezydent [Duda - red.] był zadowolony z tego spotkania". Świadczą o tym uśmiechy, w tym tzw. uśmiech górną szczęką, czyli zadowolenia w stylu amerykańskim, na luzie. - O pewności siebie świadczy również lekko uniesiona głowa, bezpośredni kontakt wzrokowy, nieuciekanie kontaktem, tak jak to się dzieje tam u wielu obecnych polityków, szerokie rozstawienie ramion, nóg, klatki piersiowej - podsumował specjalista.

Więcej o:

Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS