Tak je Anna Lewandowska. Trenerka zdradziła tajemnicę swojej diety. W wakacje szaleje

Anna Lewandowska niezależnie od pory roku jest w doskonałej formie. Nieodzowną częścią dbania o siebie są oczywiście trening i dieta. Teraz trenerka opowiedziała, co ląduje na jej talerzach.

Na Instagramie Anny Lewandowskiej nie brakuje postów dotyczących zdrowego odżywiania. Zdrowe i zbilansowane posiłki lądują również na talerzach córek Lewandowskich. Co ciekawe, znana trenerka często gotuje sama, aby mieć kontrolę nad każdym składnikiem i kalorycznością posiłków. Jesteście ciekawi jej zasad odżywiania?

Zobacz wideo Rozenek była na obozie Lewej. Musiała płacić?

Anna Lewandowska spożywa kilka dań dziennie. Tak wygląda jej przykładowy obiad

Jeden z obserwatorów trenerki zapytał się wprost, ile posiłków przygotowuje sobie na co dzień. Ta nie zwlekała z odpowiedzią. "To zależy od mojego planu treningowego. Latem jem zdecydowanie mniej ze względu na upał. Jem pełnowartościowe posiłki, ale lekkie!" - zaczęła. "Generalnie jem około czterech posiłków dziennie. Czasem też wybieram dwa duże posiłki dziennie plus przekąska" - uzupełniła. Warto zaznaczyć, że Lewandowska dużo podróżuje. Co wtedy z "trzymaniem michy"? "A czasem jak jestem na wakacjach, to po prostu jem bez założonego planu, ale wtedy bardzo regularnie trenuję" - zdradziła. Pokazała przy tym swój typowy obiad. Trzeba przyznać, że wygląda apetycznie i przy okazji nie jest skomplikowany. Znajdziecie go w galerii.

Anna Lewandowska o diecie
Anna Lewandowska o diecie KAPiF.pl

Anna Lewandowska uczy córki zdrowego odżywiania. Może być z nich dumna

W rozmowie z Onetem Lewandowska opowiedziała o tym, co Klara i Laura wiedzą na temat diety. Dobre nawyki wynoszą oczywiście z domu. - Myślę, że są przyzwyczajone do tego, co jest u nas w lodówce i potrafią rozpoznawać, co jest zdrowe, a co niezdrowe. Pozwalam im też spróbować np. na jakichś urodzinach, gdzie są niezdrowe czy torty, a szczególnie w Hiszpanii jest tego dużo. Raczej tłumaczę im najpierw, jak będzie konsekwencja ze zjedzenia tego, jak będą się czuć, żeby sobie to wyobraziły. Rzeczywiście, jeśli to zjedzą i mówią: "Mamusiu, boli mnie brzuszek, niedobrze się czuję, to jest za słodkie", to przypominam im następnym razem: "Pamiętasz, jak się czułaś?". Klara w szczególności potrafi to rozpoznać i powiedzieć: "Wiesz mama, to na pewno będzie za słodkie" albo "Ja tylko spróbuję, bo wszyscy jedzą". I to jest fajne - wyznała Lewa

Więcej o: