Krzysztof Rutkowski podczas wyjść może liczyć na wsparcie ochrony. Towarzyszy mu podczas kluczowych wydarzeń oraz... w kościele. Nie inaczej było podczas nabożeństwa w dniu świętego Krzysztofa. Detektyw pojawił się na niedzielnej mszy w towarzystwie ochroniarzy w kaskach oraz kamizelkach kuloodpornych, co zostało uwiecznione przez fotoreporterów. Zrobił przy tym niemałe motoryzacyjne show przed kościołem.
Detektyw przebywał w towarzystwie ochroniarzy nawet w kościele, w którym widziany był również Marcin Najman. Wybrał dokładnie kościół Stanisława Kostki w Aleksandrowie Łódzkim. Poświęcił swoje auta, czemu przyglądał się tłum gapiów. Jesteście ciekawi, ile warta jest kolekcja samochodów Rutkowskiego? Detektyw mówił o tym w jednym z wywiadów. - Można powiedzieć, że samochody, które mamy na placu, dobijają prawie do dziesięciu mln zł. Paleta samochodów jest paletą bardzo ekskluzywną - stajnia jest na bardzo dobrym poziomie. Gdy prowadzę, najbardziej lubię jeździć mercedesem G klasą, który mam w najdroższej wersji. Kosztuje prawie półtora mln zł - wyznał Rutkowski w rozmowie z portalem ShowNews. Jednym z nowszych nabytków detektywa jest mercedes klasy S. Zdjęcia ze wspomnianego wydarzenia znajdziecie w galerii na górze strony.
Niedawno detektyw opowiadał o tym, jakie wczasy planuje dla swojego ukochanego syna. Krzysztof Junior może liczyć na jedne z droższych kierunków. Co więcej, lokalizacja nie jest przypadkowa. - Myślę, że Junior będzie miał bardzo bogate wakacje. To będzie dla niego czas odpoczynku i podziękowanie za super wyniki w szkole. Mamy dom w Grecji pod Atenami, a także w pięknej turystycznej miejscowości, takim greckim Sopocie. Będziemy spędzali część wakacji w mieście, część nad morzem. Niewykluczone, że zwieńczeniem wakacji Juniora będzie wylot do Tajlandii, gdzie kupujemy nieruchomości - mówił Rutkowski w rozmowie z "Faktem".