Agnieszka Włodarczyk niedawno poinformowała fanów, że próbuje uporać się z problemami zdrowotnymi. Okazuje się, że aktorka znana z takich produkcji jak "Sara" czy "13 posterunek" ma kłopoty związane z brzuchem. "Powiem tak - nie mogłam długo znaleźć przyczyny moich brzuchowych dolegliwości, byłam u trzech gastrologów, robiłam badania. Nic. Nikt nic nie znalazł. Muszę położyć się na szpitalnym łóżku i porządnie zdiagnozować" - wyjawiła na Instagramie. Do sprawy odniósł się mąż Włodarczyk. Robert Karaś opublikował emocjonalny wpis.
Włodarczyk i Karaś związali się w 2020 roku, a po roku na świecie pojawił się ich syn - Milan. Zdjęcie rodziny znajdziecie w naszej galerii na górze strony. W 2023 roku zdecydowali się na ślub. Para przechodzi teraz trudny okres. Aktorka trafiła do szpitala, gdzie szuka pomocy. Chodzi o jej problemy z bólami brzucha. Sprawy bez komentarza nie pozostawił sportowiec. Zamieścił na Instagramie przejmujący wpis, odpowiadając na liczne wiadomości od fanów. Zaznaczył jednak, że lekarze są dobrej myśli w kwestii zdrowia Włodarczyk.
Otrzymuję mnóstwo wiadomości z pytaniami, co u nas słychać. Moja mała Aga od wczoraj jest w szpitalu i przechodzi serię badań. Wyjeżdżamy na prawie rok, więc chcemy jak najlepiej zadbać o jej zdrowie. W domu jest smutno bez niej, bardzo brakuje nam mamy. Poza wyścigami w Meksyku i Brazylii to nasza najdłuższa rozłąka. W czwartek będziemy wiedzieć więcej i was poinformujemy. Lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze, a to najważniejsze
- napisał.
Na co dzień rodzina sporo podróżuje, by Karaś mógł trenować. Niedawno długo przebywali w Dubaju, a ostatnio przenieśli się na pewien czas do Stanów Zjednoczonych. Wrócili jednak do kraju. Obecnie muszą wstrzymać się z planami, by Włodarczyk mogła poddać się leczeniu. Sportowiec ujawnił, kiedy rodzina będzie znowu razem.
Ciężko jest realizować treningi, zawsze miałem z tym problem, gdy głowa nie była spokojna. Z jednej strony wiem, że trzeba odpuścić, ale z drugiej zdaję sobie sprawę, że czeka mnie najtrudniejsze wyzwanie w życiu i nie powinienem ich zaniedbywać. Na szczęście w piątek wszystko wróci do normy, bo rodzina będzie znowu w komplecie
- oznajmił na Instagramie.