Tiktoker naśladował Gordona Ramsaya. Reakcji słynnego szefa kuchni na pewno nie przewidział

Brytyjski tiktoker znalazł niecodzienny sposób, żeby zjeść kolację przyrządzoną przez samego Gordona Ramsaya. Chłopak perfekcyjne naśladował słynnego szefa kuchni i został przez niego doceniony.

Codziennie na TikToku pojawiają się nowe filmy. Użytkownicy aplikacji prześcigają się w pomysłach na zdobycie coraz większej liczby obserwatorów. Niestety, konkurencja jest ogromna, aby się wyróżnić, trzeba zaprezentować się w jak najciekawszy sposób.

Zobacz wideo Gwiazdy i ich kulinarne podboje

TikToker zaprezentował swój talent i został dostrzeżony przez popularnego szefa kuchni

W Polsce TikTok jest jeszcze niedoceniony, ponieważ kojarzy się głównie z młodszymi odbiorcami, którzy na nagraniach pokazują, jak tańczą i śpiewają. Warto jednak zaznaczyć, że platforma przeszła dużo zmian i w tym momencie jest aplikacją, która może stać się trampoliną do sukcesu. Historia 18-latka z Wielkiej Brytanii jest na to idealnym dowodem.

Jack Chalmers pochwalił się na TikToku ciekawą umiejętnością - chłopak świetnie naśladuje jednego z najpopularniejszych szefów kuchni, Gordona Ramsaya.

 

Jack ChalmersJack Chalmers Screen: TitTok/@therealfemtom

Filmik nagrany przez Jacka nie uszedł uwadze światowej gwiazdy. Gordon zauważył nagranie Jacka i zrepostował go na swoim Instagramie.

Jakby tego było mało, Jack i Gordon wymienili ze sobą kilka bezpośrednich wiadomości za pomocą mediów społecznościowych. Chłopak napisał do Ramsaya wiadomość, w której wyraził swój ogromny szacunek w stronę szefa kuchni. Wiadomość zakończył podpisem "Twój dawno zaginiony syn Jack". Gordon w odpowiedzi napisał "Hej Jack, to twój tata". Całe wydarzenie Chalmers nazwał "niezwykle surrealistycznym momentem".

Gordon Ramsay zrepostował film Jacka na swoim InstagramieGordon Ramsay zrepostował film Jacka na swoim Instagramie Screen: Instagram/@gordongram

Jack Chalmers nagrał viralowy film i dostał zaproszenie na kolację

Można powiedzieć, że 18-latek upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu. Jego film stał się viralem, zdobył rozgłos i popularność, a do tego szef kuchni pogratulował mu sukcesu i obiecał, że da mu znać, jak będzie w mieście, aby móc zorganizować kolację dla niego i jego przyjaciół. 

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.