Euro 2020. Jan Bednarek ma problemy zdrowotne. Jego gra w meczu ze Szwecją stoi pod znakiem zapytania

Po sobotnim meczu z Hiszpanią, który zakończył się remisem 1:1, reprezentacja Polski wciąż ma szansę na wyjście z grupy. Okazuje się, że jeden naszych piłkarzy ma problemy zdrowotne. Chodzi o Jana Bednarka. Czy kontuzja pozwoli mu na udział w meczu ze Szwecją?

Euro 2020 nie rozpoczęło się dla polskiej reprezentacji najlepiej. Przegraliśmy ze Słowacją w meczu otwarcia 1:2. Na naszych zawodników spłynęła fala krytyki. W sobotę Polacy zagrali mecz z Hiszpanami. Udało nam się zremisować z faworytem turnieju. Niestety Jan Bednarek, który niewątpliwie przyczynił się do tego wyniku, ma problemy zdrowotne. Czy zawodnik zagra w meczu ze Szwecją?

Jan Bednarek ma problemy zdrowotne

Podczas Euro 2020 Jan Bednarek gra na obronie. W sobotnim meczu z Hiszpanią odegrał bardzo ważną rolę. W parze z Kamilem Glikiem zdołał w kilku sytuacjach uchronić nasz zespół przed stratą bramki. Piłkarz niespodziewanie w 85. minucie opuścił boisko. Powodem była kontuzja, którą zawodnik odczuwa już od dłuższego czasu. Chodzi o mięsień pośladowy, którego ból dokucza Bednarkowi już od pewnego czasu. Jeszcze przed meczem zmotywowany piłkarz mówił, że stan jego zdrowia jest nieważny. Liczy się dla niego wynik meczu.

Mało ważne jest to, w jakim stanie znajduje się mój mięsień. Musimy odnieść sukces na mistrzostwach Europy. To, czy będę musiał grać z bólem lub na blokadach, nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Najważniejsze jest dobro reprezentacji.

W niedzielę, 20 czerwca reprezentacja Polski wróciła do Sopotu. Jak podał rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski, Bednarek miał przejść badania, od których wyniku zależał będzie jego udział w spotkaniu ze Szwecją. 

Jankowi odnowił się uraz mięśniowy. To bolesna kontuzja, z którą zmagał się przed spotkaniem ze Słowacją. Nie chcę jednak składać deklaracji, czy będzie w stanie zagrać w środę ze Szwecją, bo dopiero jesteśmy przed ewentualnymi badaniami i zabiegami. Do tej pory nie było czasu zająć się jego zdrowiem, bo do hotelu przyjechaliśmy w nocy po meczu, a dzisiaj od razu po śniadaniu wyjechaliśmy na lotnisko i przylecieliśmy do Gdańska. Dopiero teraz wszystko będziemy analizować i podejmować decyzje

Czekamy na dobre wieści i życzymy piłkarzowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Więcej o: